Z portalu TRYBUNA

Opole, dnia 08.12.2018

Szok

Opozycja powtarzała, że przejęcie prokuratury przez Zbigniewa Ziobrę spowoduje wyjątkowe jej upolitycznienie, podobnie jak objęcie stanowiska koordynatora służb specjalnych przez Mariusza Kamińskiego. I oto w sytuacji, gdy wybuchła głośna afera PiS-u w KNF-ie, politycy tej partii postanawiają odwrócić od niej uwagę społeczeństwa włączając do akcji upolitycznioną prokuraturę i CBA. Bardziej jaskrawego i bezmyślnego działania na zamówienie polityczne nie można było sobie wyobrazić.

Na wolności pozostają Senator Grzegorz Bierecki, ludzie z nadzoru SKOK-ów i władze PiS-u, które wspólnie z Prezydentem Lechem Kaczyńskim blokowały obję-cie SKOK-ów nadzorem KNF-u. Aresztowaniami objęto natomiast tych ludzi, którzy zaraz po uchwaleniu stosownych przepisów, przystąpili do konsekwentnego realizowania swoich obowiązków. Ówczesny V-ce przewodniczący KNF-u omal nie przy-płacił tego swoim życiem. To już nie działanie w białych rękawiczkach ale ordynarne aroganckie działanie na zamówienie polityków PiS. Działania te świadczą o tym, że prokuratura i służby specjalne straciły „zimną krew”. Takie zachowanie z pewnością obróci się przeciwko nim. Miała być nacjonalizacja i repolonizacja banków a niestety ujawniła się rekomunizacja prokuratury i służb specjalnych. Teraz po odsunięciu PiS od władzy konieczna będzie ponowna dekomunizacja prokuratury i służb.

W kontekście tej sprawy trudno sobie wyobrazić co by się działo w naszym kraju, gdyby sądy wspierane protestami społeczeństwa nie oparły się zamachowi na ich niezależność. Mamy nadzieję, że to zachowanie polityków Zjednoczonej Prawicy ostatecznie przekona Polki i Polaków, że dla ich bezpieczeństwa koniecznością jest odsunięcie tej koalicji od władzy.

Panie Prezesie Jarosławie Kaczyński

Jak może Pan tolerować te aroganckie, bezprawne ekscesy Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry i jego zastępcy Bogdan Święczkowskiego. Tym ruchem przekroczyli oni wszelkie granice przyzwoitości. Tej „prawdy” Pana ludzi nie kupi nawet najciemniejszy naród.

Komentarz

Unia Pracy w Opolu