Unia Pracy – Dolny Śląsk

Unia Pracy

Unia Pracy – Dolny Śląsk - Unia Pracy

„Polowanie”…

Opole, dnia 15.04.2018r

Polowanie” Prezesa Jarosława

Prezes PiS postanowił „zastawić sidła” na opozycję, która jest bezwzględna w debacie nad nieformalnymi, olbrzymimi nagrodami przyznanymi przez Panią Premier Beatę Szydło sobie i innym ministrom. Rzucił więc propozycję dokonania cięć wyna­grodzeń parlamentarzystom i samorządowcom. Nie bez powodu w tej propozycji znalazły się te dwie grupy. Prezes liczy na to, że w trakcie debaty nad tym projektem posłowie opozycji parlamentarnej będą bronić samorządowców, a być może niektó­rzy małostkowi posłowie spróbują zawalczyć o swoje wynagrodzenia. Ostateczne głosowanie nad tą ustawą i jego skutki mogą być rozegrane podobne jak głosowanie nad ustawą o liberalizacji ustawy antyaborcyjnej. I podobnie jak wówczas, opozycja będzie posądzona o hipokryzję i brak wiarygodności. W ten sposób, w debacie o nagrodach ministrów i parlamentarzystów opozycja zostanie przed wyborami samorządowymi zneutralizowana w kwestii krytyki pazerności obecnej władzy.

Politycy opozycji deklarują, że będą bronić wynagrodzeń samorządowców za wszelką cenę, chociaż wiedzą że przy obecnym składzie sejmowym nie mają żadnych szans. Matematyka w tym przypadku jest bezwzględna, to znacz, że zastawiona na posłów przez Prezesa pułapka zaczyna spełniać swoją rolę.

W tej sytuacji opozycja parlamentarna, w zbliżającej się w tej kwestii debacie powinna rozważenia tylko 2 rozwiązania zaproponowane przez Leszka Millera. Pierwszym rozwiązaniem jest uznanie przez przedstawicieli opozycji parlamentarnej, że proponowane przez Jarosława Kaczyńskiego rozwiązanie dotyczące obniżki wynagrodzeń jest zwykłą grą polityczną ukierunkowaną na ratowanie wizerunku PiS-u po niechlubnych „nagrodach” i opozycja w tej grze nie zamierza uczestniczyć zwłaszcza, że nie ma mocy sprawczej, i że odium tej decyzji spadnie na PiS.

Drugim rozwiązaniem może być podjęcie gry z Prezesem i zaproponować ustawę z wyższym % obniżki wynagrodzeń. Wiadomo, że jeżeli zamiarem Jarosława Kaczyńskiego jest faktyczna obniżka wynagrodzeń, to niezależnie od tego co zrobi opozycja ustawa wejdzie w życie, co potwierdza dotychczasowa praktyka Sejmowa, ale w tym przypadku opozycja przynajmniej nie straci moralnego prawa do krytykowania pazerności Rządu. Ponadto dostanie ona jeszcze dodatkowy argument, że za ujawnienie niegodziwości Rządu karani są posłowie i samorządowcy. Zamiast pod pręgierz sprawiedliwości postawić Rząd RP na czele z Premierem, postawiono niewinnych posłów i samorządowców. Większa propozycja obniżki prawdopodobnie również nie przejdzie, gdyż i w tym przypadku dotychczasowa praktyka wskazuje, że ustawy opozycji w ogóle nie są procedowane. Odrzucane są one już w pierwszym czytaniu.

Szanowna Opozycjo! więcej uwagi i rozwagi w unikaniu „wnyków” zastawia­nych przez Prezesa. Ma On wielu doświadczonych doradców – „kłusowników” poli­tycznych, dwoje z nich właśnie wróciło do Rządu by doradzać Premierowi i Prezeso­wi PiS. Ten powrót został przyspieszony poprzez kombinacje prawne (sprzedaż spółki, bo na likwidację nie było czasu). Ten fakt wskazuje jak bardzo te osoby są pilnie potrzebne w kancelarii Premiera dla ratowania wizerunku Rządu PiS-u i samej partii.

Komentarz Unii Pracy w Opolu

Od moderatora. A może by tak pozbawić darmowych przejazdów i przelotów parlamentarzystów i pozostawić im delegacje. Przecież są oni pracownikami, a pracownicy jadąc służbowo, otrzymują delegację . Posłowie otrzymywaliby zwrot za służbowe, a nie prywatne przejazdy.

Kategoria: Uncategorized