Brudna gra PiSu

Brudna gra PiS-u z niepełnosprawnymi

Rząd i posłowie PiS-u prowadzą niezwykle nieuczciwą grę wobec osób niepeł­nosprawnych protestujących w Sejmie. Po fiasku negocjacji z protestującymi posta­nowili wziąć ich na wyczerpanie, a gdy i to się nie powiodło, skoncentrowali swoje wysiłki na ich dyskredytowaniu licząc, że te skomasowane działania i przedłużający się protest spowodują ich negatywny odbiór w społeczeństwie. By ten efekt jak najszybciej osiągnąć rządzący nie zamierzają „zasypywać gruszek w popiele”. Na spotkaniach z wyborcami wszyscy bez wyjątku powtarzają to samo kłamstwo – „Rząd zrealizował oba postulaty protestujących”. Aby wzmocnić negatywny odbiór protestu w społeczeństwie Marszałek Polskiego Sejmu postanowił dołożyć swoją cegiełkę w tej brudnej grze. Postanowił obciążyć protestujących decyzją o odwołaniu sesji Parlamentu Dzieci i Młodzieży i o zamknięciu Sejmu na czas „nocy muzeów”. Dziwne, szczyt parlamentarny NATO, dla którego wymagania dotyczące bezpieczeństwa są ostrzejsze, może się odbyć, natomiast sesja Parlamentu Dzieci i Młodzieży niestety nie.

Nie trzeba wybitnej inteligencji by dostrzec intencje tej paskudnej gry (prowo­kacji). Wszelkie wątpliwości w tej kwestii rozwiewają Wiadomości TVP – tuba pro­pagandowa PiS-u, które zamówiły sondaż dotyczący protestu niepełnosprawnych. Miał on wskazywać, że obecnie większość społeczeństwa nie popiera tego protestu. Wiadomo chodzi o złamanie ducha protestujących. Tę okrutnie nierówną walkę, bo toczoną przez PiS z osobami niepełnosprawnymi – jedną z najsłabszych grup w naszym społeczeństwie, rodacy powinni zapamiętać na długo. W cywilizowanym świecie taka sytuacja jest nie do pomyślenia, a w Polsce pod rządami PiS-u obnoszącego się wartościami chrześcijańskimi niestety tak.

Z. Grygiel