Unia Pracy – Dolny Śląsk

Unia Pracy

Unia Pracy – Dolny Śląsk - Unia Pracy

Wrocław zadłużony po uszy

Wrocław jest zadłużony po uszy. Na Ciebie przypada 7200 zł

Wrocław jest zadłużony po uszy. Na Ciebie przypada 7200 zł

Błażej Organisty

Aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

  • 171
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne ©Pixabay

Według danych Ministerstwa Finansów za trzy kwartały poprzedniego roku Wrocław jest drugą najbardziej zadłużoną gminą w Polsce – po Warszawie. – Można powiedzieć, że Wrocław jest zadłużony najbardziej, bo Warszawa ma własną ustawę, a poza tym nie można porównywać przecież malucha z mercedesem – wskazuje Krystian Mieszkała, radny Prawa i Sprawiedliwości, który zajmuje się finansami samorządowymi. W przeliczeniu na jednego mieszkańca Wrocław ma 4,4 tys. zł długu. Gdyby doliczyć do tego długi gminnych spółek, na statystycznego wrocławianina przypada aż 7200 zł długu.

Zobacz dzisiejsze wydanie internetowe Gazety Wrocławskiej

Wysokie miejsce stolicy Dolnego Śląska dziwić nie powinno, bo przecież największe miasta mają największe budżety, ale Wrocław jednocześnie zajmuje 8. miejsce w gronie najbardziej zadłużonych gmin w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Cały dług wynosi 2,81 mld zł, co daje na mieszkańca 4,4 tys. zł.

Władze miasta przewidują, że ostateczna kwota zadłużenia na koniec 2017 roku wyniesie 2,9 mld zł. Na precyzyjny wynik trzeba poczekać do momentu złożenia sprawozdań finansowych.Ale długi ratusza to nic w porównaniu z tym, jakie zadłużenie mają należące do miasta spółki. Zadłużenie kredytowe miejskich spółek na koniec trzeciego kwartału poprzedniego roku wynosiło w sumie aż 1,7 mld zł. Wśród najbardziej zadłużonych spółek są MPK – 108 mln zł kredytów, np. na zakup tramwajów i autobusów i wkład własny w inwestycje unijne, MPWiK – 436 mln zł, np. na rozbudowę sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, Stadion Wrocław – 289 mln zł kredytu na spłatę inwestycji, Wrocławski Park Wodny – 99 mln zł na spłatę inwestycj
Formalnie to długi spółek. Ale w praktyce to gmina przekazuje swoim spółkom miliony na spłaty kredytów. Do takiej sytuacji doszło chociażby w maju, kiedy miasto dokapitalizowało Stadion Wrocław kwotą 12,3 mln zł na spłatę kredytu zaciągniętego na budowę obiektu oraz innych zobowiązań. Stadion na siebie nie zarabia, więc jak ma spłacać zadłużenie? Eksperci zgadzają się, że w konsekwencji to podatnicy zwykle regulują długi spółek.

– Z punktu widzenia formalnoprawnego zadłużenia spółek komunalnych nie włącza się do długu jednostki samorządu terytorialnego – przypomina prof. Leszek Patrzałek z Uniwersytetu Ekonomicznego. – Można jedynie zastanawiać się, czy ta regulacja jest zasadna, skoro często to podatnik ponosi koszt spłaty zakupu tramwaju czy dostarczenia wody – zastanawia się profesor.

Z kolei Krystian Mieszkała, radny PiS, jednoznacznie twierdzi, że to społeczeństwo spłaca długi spółek miejskich.
– Spółki generują straty oraz zobowiązania, miasto dopłaca, żeby one spłacały swoje długi, a później my za taką przyjemność płacimy, m.in. w formie podatków lokalnych, opłat za czynsze, wodę czy za bilety MPK. Kredyty na inwestycje są na nas przerzucane, a jedynym beneficjentem są banki, które zarabiają fortunę na samorządach – twierdzi radny.

Oto zadłużenie spółek (stan na dzień 30.09.2017, kwoty w przybliżeniu):

  • MPWiK – 463 000 000 zł;
  • Towarzystwo Budownictwa Społecznego – 291 100 000 zł;
  • Stadion Wrocław – 289 000 000 zł
  • Zoo Wrocław – 178 200 000 zł ;
  • Port Lotniczy Wrocław – 108 000 000 zł;
  • Wrocławski Park Wodny – 99 300 000 zł ;
  • Wrocławski Park Technologiczny – 53 600 000 zł;
  • Wrocławskie Mieszkania – 18 900 000 zł;
  • WKS „Śląsk Wrocław” – 9 600 000 zł;
  • WP Hala Ludowa – 3 700 000 zł;
  • Ekosystem – 100 000 zł.

Miasto tłumaczy, że z kredytów finansowane są wyłącznie inwestycje spółek. Dodaje, że aby pozyskać środki z Unii Europejskiej, trzeba mieć wkład własny, pochodzący np. z kredytów. Urzędnicy zapewniają, że te są spłacane z bieżących dochodów.

Trzeba jeszcze pamiętać o kosztach obsługi długu, które od dwóch lat utrzymują się na poziomie przekraczającym 143 mln zł.

– A znamy tylko te zapisane w budżecie. Spółki nie podają ich w bilansie – zauważa Mieszkała. Dodaje, że tworzenie spółek miejskich stało się powszechną praktyką przed przystąpieniem Polski do UE, kiedy to samorządy były bardzo zadłużone i musiały szukać sposobów, aby omijać limity zadłużenia. Radny PiS uważa, że to etycznie naganne, choć zgodne z prawem.

– Złe decyzje gospodarcze sprzed lat spowodowały, że dziś nie ma pieniędzy – ocenia Mieszkała.

Z drugiej strony profesor Patrzałek zauważa, że miasto w długach nie utonie, dopóki będzie generowało nadwyżkę operacyjną. Co to znaczy? Bieżące dochody (np. podatki, sprzedaż gruntów) będą wyższe niż bieżące wydatki.

Planowana nadwyżka operacyjna w 2018 roku to ponad 363 mln zł. Dodajmy, że od 2014 r. wzrosła ponad dwukrotnie.

– Jeżeli nadwyżka jest na wysokim poziomie i nie ulega zmniejszeniu, to myślę, że obecna aktywność w zaciąganiu kredytów na inwestycje jest zasadna – ocenia profesor.

Od administratora: To żadna nowość. O kolosalnym zadłużeniu miasta cztery lata temu mówił kandydat lewicy na prezydenta Wrocławia, Waldemar Bednarz. Tylko kto go słuchał. Wybrano ponownie Dutkiewicza.

 

Wyszukane na fb.

 

Z fb

Tomasz Owczarek

 

Lojalność nie jest cenna w polityce, ale dla mnie to bez znaczenia, bo bez fundamentów lojalności, zaufania i wzajemnego wspierania się w trudnych chwilach nie można zbudować niczego trwałego. Jeśli lojalność jest nic nie warta, a od ludzi będziemy się odwracać przy pierwszym ich błędzie, to nigdy w tym kraju nie będzie normalnie, a ja nie chcę w tym uczestniczyć. Owego czasu, gdy zdecydowałem się wystartować w wyborach, uważałem, że można zmienić jakość naszej polityki. Na lepsze. I wciąż uważam, że jest to możliwe. Możecie nazwać mnie naiwnym głupcem, lecz ja wiem, że zawsze wielkie dobre zmiany zaczynały się od marzycieli i naiwnych głupców.

Czy jestem rozczarowany, a wręcz wkurzony, zeszłotygodniowymi wydarzeniami parlamentarnymi? Owszem, jestem. Czy to oznacza, że można przekreślić cały dorobek, setki osiągnięć, lata oddania dobrym sprawom przez jeden błąd? Nie! Nie można!

Czy tym bardziej jeden błąd uprawnia do linczu popełniającego błędy? Nie, bo jak ktoś się pogubi, to się wyciąga rękę na pomoc, a nie rzuca kamieniami.

Panią profesor Alicja Chybicka bardzo szanuję i cenię. Choć przyznam szczerze, że na początku z dystansem podchodziłem do jej kandydatury na Prezydenta Wrocławia. Jednak miesiące współpracy udowodniły, że większość moich obaw było bezpodstawnych. Okazało się, że rozumie problemy miasta, potrzeby jego mieszkańców oraz wyzwania, które przed nami stoją. Podczas spotkań z wrocławianami ma świetny kontakt z uczestnikami, jednocześnie też nigdy nie obiecuje gruszek na wierzbie i mówi jak jest. Czasem zbyt szczerze. Ale to powinna być raczej zaleta, nie wada.

I szczerze Wam też napiszę, aborcja nie jest i oby nigdy nie była tematem samorządowym. A w tym obszarze nigdy nie zabrakło nam konsekwencji oraz jasnych deklaracji popartych czynami, w którym kierunku zamierzamy iść. Wierzę, że wspólnie rozwiniemy komunikację zbiorową we Wrocławiu, zbudujemy nowe trasy tramwajowe, wymienimy tysiące starych pieców, nasadzimy tysiące drzew, stworzymy nowe parki, poprawimy finanse miasta, zoptymalizujemy i oddłużymy spółki miejskie, zapobiegniemy dalszej chaotycznej rozbudowie miasta, gdzie znajdzie się miejsce w żłobku i przedszkolu dla każdego dziecka, które będzie tego wymagać, poprawimy jakość życia i zdrowia mieszkańców, a równocześnie zachowamy to, za co jesteśmy dzisiaj dumni, czyli klimat wykształconego, rozwijającego się, europejskiego miasta.

Są jednak tacy, którzy chcą się na radykalizacji naszego społeczeństwa, wypromować. A my tutaj razem z Wrocławski Ruch ObywatelskiOK WrocławPlatforma Obywatelska WrocławUnia Pracy Wrocław i Polskie Stronnictwo Ludowe we Wrocławiu, chcemy po prostu rozwiązywać problemy wrocławian, a nie brnąć w wojnę polsko-polską i to jeszcze w tematach nie dotyczących samorządu. Nie dajcie się zwariować ani zmanipulować. Mamy świetny kompetentny zespół, który pod od miesięcy tworzy realny #ProgramDlaWrocławian. I który, pod okiem Pani Profesor Alicji Chybickiej będzie potrafił ten program z sukcesem wdrażać.

Zgadzam się, Pani Profesor niekoniecznie nadaje się do polityki gadanej, bo przede wszystkim jest człowiekiem czynu, świetnym i skutecznym menadżerem. I właśnie takiego świetnego i skutecznego menadżera Wrocław potrzebuje na stanowisku Prezydenta Miasta.

Kto nie popełnił w życiu błędu, niech pierwszy rzuci kamieniem. I niech każdy sam oceni czy uczciwe byłoby przekreślanie człowieka przez ten jeden błąd. I choć krytyka była i słuszna, to w tej chwili proszę Was o wsparcie, aby błędów nie popełniać i wdrażać realny plan na poprawę jakości życia w naszym pięknym mieście.

A tak już na końcu, jedyną osobą, która może zdecydować o tym, że Pani Profesor Alicja Chybicka nie będzie kandydatem na prezydenta Wrocławia, jest Pani Profesor Alicja Chybicka.

Pozdrawiam Was ciepło w tę zimną i ciemną noc, ale jestem pewien, że już niedługo przyjdą ciepłe dni.

Tomasz Owczarek

Podzielam pogląd p. Tomasza. Staram się zrozumieć i rozumiem decyzję Pani Profesor. Jestem za liberalizacją ustawy, ale nie ze wszystkimi jej zapisami jestem w stanie się zgodzić. Nie chciałbym, aby piętnastoletnia dziewczyna mogła decydować samodzielnie o usunięciu ciąży, chciałbym natomiast, aby była dobrze wyedukowana nt. życia seksualnego, żeby w przypadku skrajnym mogła skorzystać w prosty sposób z tzw. „tabletki dzień po”. Domagam się utrzymania badań prenatalnych, ale jestem przeciwny możliwości usunięcia płodu z powodu wykrycia zespołu Downa. Skoro jest obowiązująca ustawa, dostatecznie ograniczająca możliwość przerywania ciąży, to po diabła było wypuszczać dżina z butelki?  To była woda na młyn dla ruchów Pro live. Kto sieje wiatr…

liberał ( dane autora znane administratorowi).

 

Drodzy Wyklęci…

Drodzy Wyklęci
Nasz los leży w rękach polityków. Jacy oni są nie będę pisał, bowiem nie chcę używać słów powszechnie uznawanych za obelżywe.  Możemy ich krytykować i nic nie robić. Ja jednak myślę, że kolejnym etapem naszych działań powinno być pomaganie opozycji. Ta pomoc może mieć różne formy w różnym czasie. Mogą być to rady. Mogą być akcje protestacyjne. Może być udział w wyborach. Może być startowanie z list poszczególnych partii. Można wstępować do partii.  Dziś przedstawiam Wam moje przemyślenia i rady dla polityków opozycji.  Moim zamiarem jest rozesłanie tego tekstu do polityków. Chciałbym również abyście się Wy się wypowiedzieli, co sądzicie na temat tego tekstu. Może macie swoje pomysły. Krytykę przyjmuję tylko konstruktywną

Kochana opozycjo !!!
Kochani Liderzy opozycji !!!
Kochany Panie Schetyna!!!
Kochana Pani Lubnauer!!!
Kochany Panie Kosiniak-Kamysz!!!

Serce szarego Polaka pęka jak patrzy co pis wyprawiają z naszą Ojczyzną. Niestety serce pęka także, gdy my gorszy sort patrzymy na opozycję, która miota się bez żadnego sensu. Czy Wy parlamentarzyści wierzycie w to, o czym tak kwieciście opowiadacie? Bo Wasze zachowanie wskazuje, że NIE wierzycie. Odnoszę wrażenie, że zapanowała moda na popisy oratorskie: kto mocniej, kto ciekawiej, kto śmieszniej, kto dramatyczniej dowali pisowi. Tyle, że szarych obywateli już to nie podnieca.
Jeśli naprawdę rozumiecie i wierzycie, we własne słowa o tym co się w Polsce dzieje, to jest sens byście czytali dalej. Jeśli nie? To nie marnujcie czasu, zajmijcie się przygotowaniem kolejnego „atrakcyjnego” wystąpienie w TV czy Parlamencie. Ja niestety żywię głębokie przekonanie, że Polska jest u progu tragedii narodowej i dlatego wzywam Wasnaszych wybrańców do konkretnych działań i ratowania ojczyzny.
Sorry, ale macie Panie i Panowie posłowie pecha. Pewnie większość z Was nie pisała się na taki Sejm. Liczyliście na parlamentarne przepychanki, a tu trzeba naprawdę bronić Polski. Tak z narażeniem własnej kariery, może niedługo wolności, a w końcu zdrowia i życia. Myślicie sobie przesadzam. Pomyślcie co byście dwa lata temu pomyśleli, gdy Wam ktoś opisał Polskę anno domini 2018? Pomyślcie co będzie za dwa lata? Co zrobicie, gdy pis ordynarnie sfałszuje wybory,  nielegalnie zmieni konstytucję? Nie możliwe? To odpowiedzcie sobie na pytanie po co pisowi te wszystkie narzędzia (prokuratura, trybunał, sądy, telewizja i inne z pozoru niepowiązane przepisy, sygnaliści, czy w końcu prywatna armia ministra wojny), które skrzętnie dzień po dniu zdobywa.  Każdy wasz słaby dzień, to dzień wzmacniania pisu.
To jest czas Waszej próby. Przez ostatnie dwa lata niestety nie zdaliście celująco egzaminu. Może dlatego, że każdemu z nas trudno było uwierzyć, że to się serio dzieje w naszym kraju. Ale, żarty się skończyły padają ostatnie instytucje państwa prawa. Już za chwilę w wyniku pislamizacji Polski, „demokracja” będzie tylko fasadą do policyjno-totalitarnyh rządów pisu. A gdy zniszczą wolne media, to zniszczą Polskę do końca. Pamiętajcie! Powiem Wam to bez żadnego trybu: „jesteście kanaliami, wycierającymi swoje zdradzieckie mordy imieniem” do niedawna najgorszego prezydenta wolnej Polski. Teraz Adrian go już niestety przebił. Wiecie co to znaczy? To znaczy, że Was pierwszych dopadnie „dobra zmiana”. Nie bądźcie naiwni. Już Wam niewiele czasu zostało. Gdy przed wyborami, zaczną do Was pukać o 6:00 rano.  Pislicja Was zamknie, na plecenie pisprokuratury, pissądy to „suwerennie” zatwierdzą, a TVPis tak to pokaże, że nikt się za Wami nie upomni. Ciąg technologiczny już zaczyna działać. Zbierzcie wszystkie fakty, chwilę pomyślcie i odpowiedzcie sobie jeszcze raz po co pis to wszystko robi? Czemu na przykład wprowadził możliwość,  by sąd mógł w procesie uznać za wiarygodne dowody zatrutego drzewa, czyli nielegalnie zdobyte.  To daje duuuuże możliwości służbom specjalnym. To kierunek zupełnie odwrotny niż np. w USA, gdzie osoba nawet w sposób oczywisty winna, jeśli dowody jej winy są zdobyte nielegalnie, może zostać uniewinniona.
Nie chcę przyłączać się do chóru krytyków nie dających żadnych pomysłów. Ale kilka, rzeczy muszę Wam przypomnieć. Ponieważ nie okazaliście się prawdziwą elitą, wiedzącą lepiej albo widzącą więcej i reagowaliście na poczynania pis jak każdy szary obywatel, a czasem nawet gorzej, to piłka jest po Waszej stronie. Przywódców można podzielić, na tych co wstają,  biegną i krzyczą za mną i takich, którzy wstają i krzyczą naprzód. Do tej pory krzyczeliście tylko naprzód. Zawiedliście nas szarych obywateli bo gdy my biegliśmy naprzód to wyście wyjeżdżali na Maderę, do Austrii, albo czekaliście nie wiadomo na co lub wiedliście jałowe spory, albo kolaborowaliście z pisem.
Główny problem opozycji (całej) polega na tym, że jest NIEWIARYGODNA. Paradoksalnie jest tak, że mimo, iż pis i jego propaganda kłamie, to jest wiarygodny, a opozycja mimo, że mówi prawdę to mało kto jej wierzy.   Stąd sondaże, które głównie promują tę wiarygodność, ale niestety nie prawdę.  Jak się możecie uwiarygodnić? Teoretycznie to proste. Musicie wrócić do pryncypiów. Czyli czarne ma być czarne a białe, białe. Nie jest to czas na szarości, w których wyście się zatracili. Musicie stosować zasadę, że jak nie wiesz jak się zachować to się zachowaj przyzwoicie! Absolutnie nie kombinujcie, nie relatywizujcie. To nie czas na takie „zabawy”, a przede wszystkim nie taki przeciwnik, który pozwoli Wam się tak bawić. Musicie zacząć działać, a nie tylko opowiadać co zrobicie. Tą taktyką pis Was niszczy i niszczył będzie dalej. Wciąż się powołują, że realizują to co obiecywali. Oczywiście w większości to kłamstwa i manipulacje, ale wiarygodne. Wiarygodne dlatego, bo tylko nieliczna i niedopuszczana do głosu, grupa odbiorców (najczęściej dotknięta tą „prawdą” osobiście) wie, że opisywany przez pis stan rzeczy jest manipulacją, ale cała pozostała część społeczeństwa nie zdaje sobie z tego sprawy i „ciemny lud to kupuje”.
Co więc powinniście zrobić? Nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych rozwiązań:

1.             Skończyć z mówieniem o zjednoczonej opozycji. To było świetne hasło, ale jest już skompromitowane. Brzmi jak sarkazm, by nie powiedzieć SZYDERSTWO. Wśród wyznawców pis budzi śmiech.

2.             Ogłoście nowy projekt np. „Współpracująca Opozycja”. To nie tylko semantyka.  Współpraca sprawia, że nie musicie uzgadniać programów – poza tym przestańcie opowiadać o uzgadnianiu programów bo tylko tym irytujecie nas szarych obywateli. Nikt w to nie wierzy. Nawet jeśli, jest w tym nieco merytoryki, to szarzy obywatele widzą jedynie prywatne ambicje i walkę o stołki. Jak wspominałem wcześniej, jesteście niewiarygodni, więc nikt w te negocjacje programowe nie wierzy.

3.             Powołajcie wspólną stronę internetową,  na której powieście między innymi np. „Manifest Współpracy”. Głównym celem współpracy ma być ratowanie Polski. My szarzy obywatele chcemy widzieć w tym Manifeście, klarowny zakres współpracy oraz jej warunki. W Manifeście ma być zapisane bezwarunkowe zawieszenie walki między ugrupowaniami opozycyjnymi. Żaden członek jednej partii opozycyjnej nie ma prawa krytykować członka  innej partii opozycyjnej. POLSKA RACJA STANU WYMAGA WSPÓŁPRACY SIŁ OPOZYCYJNYCH. Wzajemna krytyka w obecnej sytuacji jest jak sabotaż, bowiem działa na rzecz pisu. Koniec z wzajemnym wypominaniem. Na tej stronie Współpracującej Opozycji, każde ugrupowanie powinno, mieć swoją zakładkę, gdzie powinno prezentować swój program, a w zasadzie proste, krótkie, klarowane odpowiedzi  na pytania nurtujące i w pewnym sensie określające ugrupowanie. Np. stosunek do 500+, CBA, IPN, uchodźców, kościoła, związków partnerskich, Unii Europejskiej i aborcji itd.

4.             Podejmijcie działania,  by przyciągnąć do swoich idei, koła poselskie, posłów niezależnych itd. oraz opozycję pozaparlamentarną. Ponieważ nie ma w Sejmie lewicy (SLD), by do poparcia  idei Opozycji Współpracującej przekonać jak najszerszy elektorat nawiążcie współpracę z SLD i RAZEM. Współpraca z lewicą (a nie zjednoczenie) dla ratowania Polski powinna być akceptowalna również dla prawicowego skrzydła PO. Jeśli, ktoś z PO ma z tym problem, to znaczy, że jest aparatczykiem nie rozumiejącym na czym polega teraz patriotyzm dla Polski i co jest POLSKĄ RACJĄ STANU.

5.             Powołajcie ponadpartyjną Radę Starszych. Do tej Rady zaproście jak najwięcej autorytetów z różnych dziedzin. Podzielcie Radę na Zespoły Tematyczne. Myślę, że powinni się w niej znaleźć takie postacie „starej gwardii” jak Wałęsa, Frasyniuk, Modzelewski, Janas, Wujec, Krzywonos, Balcerowicz itd. Formuła powinna być na tyle czytelna i jasna,  by przystąpili do niej wszyscy spoza pis. Jestem przekonany, że odpowiednio „czytelnie” skonstruowany projekt przyciągnie tych ludzi bo ONI SĄ PATRIOTAMI. W tej Radzie Starszych muszą być również przedstawiciele   SLD i Razem oraz innych organizacji społecznych Obywatele RP, KOD itd.  Oczywiście należeć do niej muszą nie tylko politycy, ale również eksperci i reprezentanci młodszego pokolenia, np. prawnicy Matczak, Chmaj itd. W zasadzie powinni, być tam przedstawiciele wszystkich środowisk dotkniętych dobrą zmianą. Stwórzcie „obywatelski bank pomysłów i opinii”. Gdzie my szarzy obywatele, moglibyśmy w sposób kulturalny prezentować swoje opinie i pomysły rozwiązań. Moderatorzy poszczególnych bloków tematycznych w gruncie rzeczy prowadziliby permanentny sondaż.

6.             To Rada Starszych ma wypracowywać między innymi wnioski o Trybunał Stanu dla polityków pis łamiących konstytucję,  w tym prezydenta. Te wnioski zawierające dotychczasowe przestępstwa powinny zawisnąć na stronie Współpracującej Opozycji mają pokazywać szarym obywatelom, że wygrana w wyborach Współpracującej Opozycji doprowadzi te osoby przed TS, albo jeśli to możliwe przed sąd powszechny. Pod tymi projektami wniosków o Trybunał Stanu powinny widnieć podpisy wszystkich przedstawicieli Współpracującej Opozycji. Innym niezwykle ważnym zadaniem Rady Starszych powinno być wypracowanie sposobu aby na jednej liście wyborczej znalazły się przedstawiciele głównych partii politycznych. Nie obawiaj się opozycjo, szarzy obywatele będą wiedzieli, że np. w całej Polsce na liście wyborczej pod numerem np. 7 i 8 są przedstawiciele SLD lub PSL a od 1do 3 są reprezentanci PO.

7.             Najbardziej optymalnym,  wg mnie,  rozwiązaniem byłoby, aby w trybie nadzwyczajnym, dokonano zmian na stanowiskach szefów głównych partii. Jest wiele przyczyn takiego postępowania. Główną to oczywiście WIARYGODNOŚĆ, ale również zasady, ale także strategia działań przeciw pis i przyciągania wyborców. Panie Schetyna musi Pan odejść, bo nie jest Pan wiarygodny. Jest Pan na tej funkcji zagrożeniem, dla swojej partii i przez to dla Polski. Przygotowany przez pis ciąg technologiczny, w kilka chwil może doprowadzić, że Pan będzie siedział.  Niestety rozmowy na cmentarzu kładą cień na Pana,  a przez to i partię. Ja nie osądzam Pana, ale pis państwo z łatwością to zrobi. Pan powinien ze swoimi umiejętnościami być w Radzie Starszych. Powiem więcej taki gest dla DOBRA POLSKI, mógłby być dla Pana swego rodzaju „czyśćcem” i uwiarygodniłby Pana jako Prawdziwego Patriotę i męża stanu, który własne ambicje jest w stanie położyć na ołtarzu Ojczyzny.  Pani Lubnauer musi Pani odejść. Hasłem „kandydat na kandydata” polała Pani wodą ledwo tlącą się nadzieję Zjednoczonej Opozycji. Strzeliła sobie Pani w stopę. Nie mają znaczenia okoliczności, być może miała Pani swoje wiarygodne racje, niestety partyjne rozgrywki wzięły u Pani górę nad Polską Racją Stanu. Panie Kosiniak Kamysz musi Pan odejść. Zachowanie 16 grudnia, oraz prezentowana obecnie „swoja” droga w wyborach samorządowych niestety czyni Pana Niewiarygodnym i szkodliwym dla Polskim. Zatrzymał się Pan na etapie, w którym Polacy wybierają gładkosłownego polityka, a nie kłótliwego. Niestety to nie ten czas i nie ta Polska. Dziś taka postawa jest żenująca i niechybnie doprowadzi do rozwiązania typu: sztandar wyprowadzić. Następcy powinni być świeżymi osobami. Muszą to być osoby NIESKAZITELNE, inteligentne i muszą być ładne.  Tak mają być ładne.  Takie osoby łatwiej zdobywają zaufanie i z natury uznawane są za dobre. Odrobina marketingu i psychologii, nie zaszkodzi. Jeśli chodzi o strategię, to bez wątpienia takie zachowanie, wzbudziłoby „zainteresowanie” pisu co byłoby elementem przejmowania inicjatywy. Jak do tej pory opozycja tylko reaguje na to co pis zrobi. Nic tak nie pomaga wygrać wyborów jak zamieszanie w szeregach opozycji.  To Wy powinniście zmusić pis do tego by to on musiał, reagować na Wasze zachowania. Szczytem, żenady były wypowiedzi, praktycznie wszystkich liderów opozycji, że postępowanie swoich ugrupowań uzależniają od tego jak pis zmieni ordynację. Między innymi, dlatego wszyscy obecni liderzy opozycyjni powinni usunąć się w cień, bowiem przez swoją niewiarygodność obniżają szanse na powodzenie dziejowej misji ratowania Polski.

8.             Rada Starszych wypracowywałaby również sposoby i konkretne przepisy odwracania pisowskich ustaw, niszczących państwo. Na stronie Współpracującej Opozycji powinien zawisnąć między innymi projekt ustawy o zgromadzeniach (demonstracje cykliczne) i inne niszczące demokrację przepisy. Takie zawieszanie projektów musi się zacząć natychmiast. Polska nie ma czasu na czekanie.  Pomysł na odmisiewiaczanie Polski, bez wątpienia wzbudziłby popłoch w szeregach partii Panów. Można np. przedstawić projekt, że wszyscy nominaci pisowscy, którzy pełnili funkcje w czasie rządów pisu będą podlegać postępowaniu konkursowemu. Nawet Ci, którzy po przejęciu władzy przez opozycję nie pełnili już swoich funkcji. Taką procedurę weryfikacyjną można zaproponować również wobec sędziów, którzy przyjęli stanowiska z nadania pis, w wyniku bezprawnego odwołania poprzedników. Oczywiście, wszystkie te procesy mają być obarczone konsekwencjami finansowymi, jako dochody uzyskane w sposób niegodziwy. Radykalne ? Oczywiście!!! Ale jak podchodzić do ugrupowania, które w wolnym kraju wprowadza dyktaturę. To ugrupowanie jest gorsze niż władze peerelowskie. Bo tamtą Polskę urządziły nam inne mocarstwa. Dziś, sami sobie to robimy. Bo jeśli, są to nawet działania agentów wpływu, to są oni Polakami.

9.             Wszystkie partie w ramach Współpracującej Opozycji powinny zająć się pomocą prawną obywatelom szykanowanym, przez państwo pis. W rozprawach tych szarych obywateli,  poza prawnikami,  powinny brać udział również autorytety i prawdziwi bohaterowie walki o wolną Polskę.

10.         Specjalny zespół powinien zająć się 16 grudnia 2016 roku. Wynikiem tych działań powinny być konkretne wnioski wobec osób łamiących w tak ostentacyjny sposób zasady polskiego parlamentaryzmu w sali kolumnowej. Przeanalizowane powinny być również uchwalone wówczas ustawy pod kątem ich zgodności z konstytucją i przepisami unijnymi. Droga Opozycjo zrezygnuj z tych doradców, którzy wmówili Wam, że fakt, iż budżet został uchwalony w sali kolumnowej, będzie miał katastrofalne skutki dla gospodarki polskiej. Jak widać nie ma. Dziś prezentowane wówczas apokaliptyczne wizje, tego co się stać może, są śmieszne i stanowią dźwignie do podważania Waszej wiarygodności. Trzeba było się skupić na tym co się  już stało, na łamaniu przez pis prawa (podpisywanie list po zakończeniu obrad, samej organizacji obrad, niedopuszczeniu opozycji do udziału w nich itd.). To było wystarczająco kompromitujące zdarzenie, a roztaczanie dramatycznych wizji skutków takiego procedowania, kiepsko Wam wychodzi, więc nie kompromitujcie się i nie dawajcie pisowi argumentów,  by Was ośmieszał. Tak na marginesie 500+ to pułapka, w którą Was wpuściło pis. Dziś,  co byście nie zrobili i tak będzie Wasza wina. Bo nawet jak proroctwo pisu się spełni i Polska będzie w ruinie, a Wy przejmiecie akurat władzę to pis powie, że znów kłamiecie i oni dawaliby dalej 500+, bo przecież już raz wieszczyliście upadek gospodarki za pół roku. Jak myślicie komu Rodacy uwierzą? Stracicie na wiarygodności zaraz po ewentualnym przejęciu władzy, a beneficjenci pis wyjdą na ulicę i nie będą tak kulturalni jak KOD czy Obywatele RP. Macie szansę przekonać Polaków do swoich racji pod warunkiem, że będziecie WIARYGODNI. Kolejna ustawa z 16 grudnia: Lex Szyszko.  Pis i Polacy wycieli już w większości tego co chcieli wyciąć, a Wam przyjdzie ewentualnie płacić odszkodowania, za szaleństwo pisu. Powinniście użyć wszelkich możliwych sposób by ustalić, o czyje pieniądze chodziło w tej ustawie i kto zarobił na tym  fortunę, bo przecież chyba nie wierzycie, że chodziło o dobro puszczy i kornika drukarza. A teraz ostatnia ustawa z 16 grudnia. Najbardziej skandaliczna, podła, nieludzka, niedemokratyczna, najgroźniejsza i najbardziej spektakularna, tzw. ustawa „dezubekizacyjna”.  Ustawa, której opozycja parlamentarna boi się jak ognia. Jesteście zakładnikami tej ustawy. Pis tym straszakiem robi z Wami, co tylko chce. Wie o tym, bo PO jako pierwsza, w 2009 roku rozpoczęła tę nikczemną działalność, pis ją tylko „twórczo” rozwinął . Dopóki Wy sami nie rozliczycie się ze swoich działań to Wasze,  pełne frazesów słowa o demokracji są NIEWIARYGODNE. Przyjmijcie wreszcie do wiadomości, że tak jak „dziadostwem” największej miary było „wybieranie” sędziów trybunału na zapas, tak Wasz pomysł odpowiedzialności zbiorowej popartej w 2010 roku przez profesora Rzeplińskiego pokazuje jest ogromną plamą na Waszej wiarygodności. „Twórczo” rozwinięta przez pis ustawa z 16 grudnia, której pochłonęła już prawie 30 istnień Polaków. Polaków NIE skazanych, NIE  oskarżonych nawet, a zaszczutych i ukaranych. Część winy za śmierć naszych rodaków spada również na Wasze sumienia. Najwyższa pora przyznać się do błędu i podjąć działania by go naprawić. W demokratycznym państwie prawa, bez procesu przed niezawisłym sądem, nie można nikogo karać, tym bardziej państwo nie może zaszczuwać w ramach odpowiedzialności zbiorowej swoich obywateli i tworzyć z nich gorszy sort. Z tego również powodu, powinna nastąpić wymiana pokoleniowa u sterów partii opozycyjnych. By dać nam, szarym obywatelom szansę uwierzyć, że kierujecie się dobrem państwa kochana Opozycjo. Mam nadzieję, że nie potrzebujecie jak pis 8 przegranych wyborów by zrozumieć, że dzisiejsze twarze opozycji (dlatego przegraliście wybory) działają podobnie jak Antoni M i Jarosław K na suwerena.    W czasie kampanii zostali „wycofani z obiegu publicznego”. Dlaczego? Bo Jarosław zrozumiał (po 8 razach), że jest dla suwerena niewiarygodny i wystawił nowe nieznane twarze jako liderów i część Polaków kupiła ich kłamstwa, bo byli wiarygodni. Wy nie macie kłamać! Musicie mówić, prawdę. Ale to nie wystarczy. Musicie być wiarygodni. Jak możecie mówić, że jesteście Demokratami, Europejczykami gdy jednym ciągiem, wybieracie sobie zapasowych sędziów i wprowadzacie odpowiedzialność zbiorową. Wstyd Panie Profesorze Rzepliński, uległ  Pan naciskom PO by na igrzyskach dla ludu zdobyła kilka punktów sondażowych. Każdy ma prawo do błędu. Ale każdy powinien się do niego przyznać. Funkcjonariusze SB zabili ks. Popiełuszkę,  to fakt godzien napiętnowania z największą siłą. Chciałem, jednak zwrócić uwagę, że inni funkcjonariusze SB złapali sprawcę. Sąd go osądził, i wydał największy wówczas obowiązujący wymiar kary. A co Pan zrobił? Pan bez procesu, w ramach odpowiedzialności zbiorowej skazał i zaszczuł tych, którzy go złapali. Każde przestępstwo powinno być wykryte, osądzone i ukarane. Ale ukaranie w ramach odpowiedzialności zbiorowej całej grupy społecznej, jest barbarzyństwem niegodnym UCZCIWEGO CZŁOWIEKA. Dopóki, nie oczyścicie się z tych błędów NIE BĘDZIECIE WIARYGODNI. Na stronie Współpracującej Opozycji, powinny zawisnąć przeprosiny skierowane do Waszych wyborców za popełnione błędy i nadużycie zaufania. Stosowane przez Was wyjaśnienie, że „wybór zapasowych sędziów był błędem” to niestety tylko wstydliwe bagatelizowanie tego faktu. Taka klasyczna ucieczka od tematu, dla mnie ucieczka w szarość. O ustawie dotykającej mundurowych nawet nie wspominacie. Pamiętajcie, że w Sejmie już leży ustawa mająca krzywdzić żołnierzy. Znów będziecie milczeć, czy może poprzecie kolejny raz faszystowską metodę odpowiedzialności zbiorowej?

11.         Politycy Współpracującej Opozycji powinni zaprzestać brania udziału w programach TVP info. Oczywiście tuba propagandowa pisu powinna brać udział w konferencjach organizowanych przez opozycję ale na warunkach ustalonych przez organizatorów. Np. tak prowadzić politykę akredytacji by tylko w ramach transmisji „na żywo” mogli brać udział „propagandyści pisowscy” (mylnie nazywani dziennikarzami). To, że później zmanipulują to już inna sprawa, ale część Waszego przekazu pójdzie w eter. Stopień nieuczciwości tzw. narodowej jest na tyle duży, że w praktyce udział niezależnych ekspertów i opozycji służy tej stacji jedynie do tego, by zebrać materiał do manipulacji w celu ośmieszenia i kompromitacji ich politycznych przeciwników. Nie ma żadnego powodu i celu,  by dawać pisowcom argument „obiektywności” i demokratyczności. W tak konstruowanych programach, żadna wiedza i idea nie przebije się do elektoratu pisowskiego, a nawet „obojętnego” bo tak zostaje zmanipulowana, że jej efekt jest odwrotny od oczekiwanego przez opozycyjnych uczestników. Podobnie powinno być w Sejmie. Skoro okazuje się, że przez 2 lata Wasze pomysły nic nie przyniosły więc może podjąć decyzję o tworzeniu, a w zasadzie zaakceptowaniu na pewien czas istnienie dwóch Polsk. Jeśli swoimi postępowaniem parlamentarzyści pis brukają naszą świątynię demokracji i pokazują Wam jacy jesteście słabi, wykluczając Was z obrad, wyłączając mikrofon czy nie dając szans na wypowiedz. Może warto, zmienić, taktykę i ograniczyć się do rzeczowych, krótkich wystąpień klubowych i nie wdawać się jałową dyskusję. W zamian należałoby stworzyć/wybrać alternatywne miejsce spotkań parlamentarzystów z suwerenem, gdzie nie skrępowani  pisowskim kagańcem moglibyście prezentować swoje opinie, a także wsłuchiwać się w głos Waszych wyborców.
12.         Kolejny raz Wam kochana Opozycjo powiem, musicie skończyć z szarościami. Koniec tyrad słownych!  Czas na działania!  Jeśli Prezydent wg Was złamał konstytucję i tak szczerze w to wierzycie, to po co się z nim zadawać. Jeśli parlamentarzyści pisu łamią prawo i konstytucje, to po co się z nimi zadawać. Jeśli rząd łamie konstytucję i prawo to po co się z nim zadawać. Jeśli Wasz dom napadliby bandyci, zabili współmałżonka, zgwałcili córkę, a w którymś momencie zapytali czy? albo jak zabić Wam psa?, to co uznalibyście, że poprawili się?, że Warto z nimi negocjować, próbowalibyście robić z nimi interesy.   Niestety tak się zachowujecie. Jeżeli ktoś łamie  prawo, a w szczególności konstytucję, to dla każdego UCZCIWEGO posła,  bądź senatora nie jest partnerem do rozmowy. Koniec z koncepcjami wykorzystywania prezydenta do negocjowania czegokolwiek z kimkolwiek. On sam uznał się, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków. Więc nie dawajcie się wciągać w takie pisowskie gierki jak negocjacje prezydenta np. w sprawie służby zdrowia. Przedłużcie w Sejmie swój projekt rozwiązania tego problemu. Możecie to zrobić razem (najlepiej byłoby jako Współpracująca Opozycja) bądź ostatecznie osobno.  Opuście komisję reprywatyzacyjną. Nie ma znaczenia, czy i jaka wina jest Pani Gronkiewicz-Waltz. Każdemu w państwie prawa przysługuje uczciwy proces. Nie można dopuścić, by państwo pis zaszczuwało kogokolwiek, czy to będą wyimaginowani oprawcy ubecy, czy polityczni oponenci.  Wy powinniście stać na straży prawa. Jeśli uważacie, że komisja Jakiego jest niekonstytucyjna, „powieście” na stronie Współpracującej Opozycji ekspertyzy, które o tym świadczą. To nie znaczy, że macie nic nie robić. Przeciwnie. Pani Gronkiewicz-Waltz powinna (mimo ustnych zapewnień) sporządzić i opublikować na stronie Współpracującej Opozycji notarialną deklarację, iż zobowiązuje się do współpracy z konstytucyjnymi (czyli również nieupolitycznionymi) organami właściwymi do wyjaśnienia tej kwestii. Ponadto zamiast miotać się w komisji, powinniście np. dzień po komisji Jakiego przygotowywać konferencję  prasową, gdzie politycy i eksperci komentowaliby punkt po punkcie działania komisji,  wyjaśniali, prostowali, piętnowali, ośmieszali i dyskredytowali wszelkie niedoróbki. Przykre i tchórzliwe były dla mnie wypowiedzi kolegów partyjnych Pani Prezydent, że nieobecni nie mają racji. Pomyślcie jakie zachowanie byłby w tym momencie godne i przyzwoite. Namawianie jej do tego by dała się ukamieniować oprawcom? Czy uznanie, że nikt komu nie udowodniono winy nie powinien być traktowany jako winny i każdemu nawet największemu zbrodniarzowi należy się uczciwy proces. Zapomnieliście w tych swoich szarościach jak wygląda białe a jak czarne. Wasze postępowanie wobec HGW nie daje żadnych szans na odzyskanie Wiarygodności.

13.         Kwestia Sądów, Ustroju i Konstytucji. W mojej ocenie opozycja powinna podjąć następujące działania. Absolutnie nie włączać się w żadne adrianowe pomysły zmiany konstytucji (z przestępcami uczciwy człowiek, a tym bardziej parlamentarzysta mówiąc kolokwialnie się nie układa). Natomiast Rada Starszych Współpracującej Opozycji powinna ogłosić, że jej celem jest wprowadzenie do następnego sejmu opozycji w ilości umożliwiającej wprowadzenie jej poprawek w konstytucji. Te poprawki powinny dotyczyć zabezpieczenia Polski przed pisopodobnymi wybrykami w przyszłości. Procedura impeachmentu, możliwość przedterminowych wyborów. Na przykład opozycja w ramach inicjatywy obywatelskiej powinna zebrać jakąś ilość głosów np. połowę tego co partia rządząca uzyskała w wyborach i to obligowałoby do przeprowadzenia referendum ogólnopolskiego na temat rozwiązania parlamentu bądź skrócenia kadencji prezydentowi. W ramach poprawek powinno być zabezpieczone sądownictwo oraz nakaz przestrzegania przez sędziów konstytucji. Opozycja powinna również, przygotować przepisy, które pomogą sędziom w obecnej sytuacji zachować niezawisłość.   Na przykład zaprezentować „uchwałę”, że  wszyscy sędziowie, którzy teraz sprzeniewierzą się obecnej konstytucji i przyjmą stanowiska wynikające z niekonstytucyjnych ustaw (nawet posłanka pis przyznała, że są niekonstytucyjne, nie widzę też możliwości by uczciwy prawnik nie zdawał sobie sprawy co jest sprzeczne z konstytucją a co nie, to tylko politycy wymyślają sobie możliwości interpretacyjne), będą w przyszłości wykluczani z zawodu.

To tylko niektóre i ogólnie zarysowane pomysły dla opozycji. Dziś prawdziwą furorę zrobiłaby opozycja (pod warunkiem, że byłaby wiarygodna) gdy pochyliła się nad słuzbą zdrowia. To idealny czas. Tylko Wy jesteście NIEWIARYGODNI i nic nie robicie by to zmienić. Rezydenci nie chcieli z Wami gadać. Ja się nie dziwię. Macie naprawdę nie wiele czasu. Inne, znacznie lżejsze z pozoru działanie, to odbieranie pisowi naszych polskich symboli.  Opozycja powinna „odbierać” pisowi Polskę, w każdy możliwy sposób. Nie mogę zrozumieć, dlaczego do tej pory politycy opozycji nie noszą w klapie przypiętych znaczków z polską flagą. To nie jest flaga pisu to Polska flaga, nie oddawajcie pisowi naszej ojczyzny. Brak tego znaczka z flagą to jest zgoda i podporządkowanie się retoryce

Drodzy Wyklęci
Nasz los leży w rękach polityków. Jacy oni są nie będę pisał, bowiem nie chcę używać słów powszechnie uznawanych za obelżywe.  Możemy ich krytykować i nic nie robić. Ja jednak myślę, że kolejnym etapem naszych działań powinno być pomaganie opozycji. Ta pomoc może mieć różne formy w różnym czasie. Mogą być to rady. Mogą być akcje protestacyjne. Może być udział w wyborach. Może być startowanie z list poszczególnych partii. Można wstępować do partii.  Dziś przedstawiam Wam moje przemyślenia i rady dla polityków opozycji.  Moim zamiarem jest rozesłanie tego tekstu do polityków. Chciałbym również abyście się Wy się wypowiedzieli, co sądzicie na temat tego tekstu. Może macie swoje pomysły. Krytykę przyjmuję tylko konstruktywną J

Kochana opozycjo !!!
Kochani Liderzy opozycji !!!
Kochany Panie Schetyna!!!
Kochana Pani Lubnauer!!!
Kochany Panie Kosiniak-Kamysz!!!

Serce szarego Polaka pęka jak patrzy co pis wyprawiają z naszą Ojczyzną. Niestety serce pęka także, gdy my gorszy sort patrzymy na opozycję, która miota się bez żadnego sensu. Czy Wy parlamentarzyści wierzycie w to, o czym tak kwieciście opowiadacie? Bo Wasze zachowanie wskazuje, że NIE wierzycie. Odnoszę wrażenie, że zapanowała moda na popisy oratorskie: kto mocniej, kto ciekawiej, kto śmieszniej, kto dramatyczniej dowali pisowi. Tyle, że szarych obywateli już to nie podnieca.
Jeśli naprawdę rozumiecie i wierzycie, we własne słowa o tym co się w Polsce dzieje, to jest sens byście czytali dalej. Jeśli nie? To nie marnujcie czasu, zajmijcie się przygotowaniem kolejnego „atrakcyjnego” wystąpienie w TV czy Parlamencie. Ja niestety żywię głębokie przekonanie, że Polska jest u progu tragedii narodowej i dlatego wzywam Wasnaszych wybrańców do konkretnych działań i ratowania ojczyzny.
Sorry, ale macie Panie i Panowie posłowie pecha. Pewnie większość z Was nie pisała się na taki Sejm. Liczyliście na parlamentarne przepychanki, a tu trzeba naprawdę bronić Polski. Tak z narażeniem własnej kariery, może niedługo wolności, a w końcu zdrowia i życia. Myślicie sobie przesadzam. Pomyślcie co byście dwa lata temu pomyśleli, gdy Wam ktoś opisał Polskę anno domini 2018? Pomyślcie co będzie za dwa lata? Co zrobicie, gdy pis ordynarnie sfałszuje wybory,  nielegalnie zmieni konstytucję? Nie możliwe? To odpowiedzcie sobie na pytanie po co pisowi te wszystkie narzędzia (prokuratura, trybunał, sądy, telewizja i inne z pozoru niepowiązane przepisy, sygnaliści, czy w końcu prywatna armia ministra wojny), które skrzętnie dzień po dniu zdobywa.  Każdy wasz słaby dzień, to dzień wzmacniania pisu.
To jest czas Waszej próby. Przez ostatnie dwa lata niestety nie zdaliście celująco egzaminu. Może dlatego, że każdemu z nas trudno było uwierzyć, że to się serio dzieje w naszym kraju. Ale, żarty się skończyły padają ostatnie instytucje państwa prawa. Już za chwilę w wyniku pislamizacji Polski, „demokracja” będzie tylko fasadą do policyjno-totalitarnyh rządów pisu. A gdy zniszczą wolne media, to zniszczą Polskę do końca. Pamiętajcie! Powiem Wam to bez żadnego trybu: „jesteście kanaliami, wycierającymi swoje zdradzieckie mordy imieniem” do niedawna najgorszego prezydenta wolnej Polski. Teraz Adrian go już niestety przebił. Wiecie co to znaczy? To znaczy, że Was pierwszych dopadnie „dobra zmiana”. Nie bądźcie naiwni. Już Wam niewiele czasu zostało. Gdy przed wyborami, zaczną do Was pukać o 6:00 rano.  Pislicja Was zamknie, na plecenie pisprokuratury, pissądy to „suwerennie” zatwierdzą, a TVPis tak to pokaże, że nikt się za Wami nie upomnie. Ciąg technologiczny już zaczyna działać. Zbierzcie wszystkie fakty, chwilę pomyślcie i odpowiedzcie sobie jeszcze raz po co pis to wszystko robi? Czemu na przykład wprowadził możliwość,  by sąd mógł w procesie uznać za wiarygodne dowody zatrutego drzewa, czyli nielegalnie zdobyte.  To daje duuuuże możliwości służbom specjalnym. To kierunek zupełnie odwrotny niż np. w USA, gdzie osoba nawet w sposób oczywisty winna, jeśli dowody jej winy są zdobyte nielegalnie, może zostać uniewinniona.
Nie chcę przyłączać się do chóru krytyków nie dających żadnych pomysłów. Ale kilka, rzeczy muszę Wam przypomnieć. Ponieważ nie okazaliście się prawdziwą elitą, wiedzącą lepiej albo widzącą więcej i reagowaliście na poczynania pis jak każdy szary obywatel, a czasem nawet gorzej, to piłka jest po Waszej stronie. Przywódców można podzielić, na tych co wstają,  biegną i krzyczą za mną i takich, którzy wstają i krzyczą naprzód. Do tej pory krzyczeliście tylko naprzód. Zawiedliście nas szarych obywateli bo gdy my biegliśmy naprzód to wyście wyjeżdżali na Maderę, do Austrii, albo czekaliście nie wiadomo na co lub wiedliście jałowe spory, albo kolaborowaliście z pisem.
Główny problem opozycji (całej) polega na tym, że jest NIEWIARYGODNA. Paradoksalnie jest tak, że mimo, iż pis i jego propaganda kłamie, to jest wiarygodny, a opozycja mimo, że mówi prawdę to mało kto jej wierzy.   Stąd sondaże, które głównie promują tę wiarygodność, ale niestety nie prawdę.  Jak się możecie uwiarygodnić? Teoretycznie to proste. Musicie wrócić do pryncypiów. Czyli czarne ma być czarne a białe, białe. Nie jest to czas na szarości, w których wyście się zatracili. Musicie stosować zasadę, że jak nie wiesz jak się zachować to się zachowaj przyzwoicie! Absolutnie nie kombinujcie, nie relatywizujcie. To nie czas na takie „zabawy”, a przede wszystkim nie taki przeciwnik, który pozwoli Wam się tak bawić. Musicie zacząć działać, a nie tylko opowiadać co zrobicie. Tą taktyką pis Was niszczy i niszczył będzie dalej. Wciąż się powołują, że realizują to co obiecywali. Oczywiście w większości to kłamstwa i manipulacje, ale wiarygodne. Wiarygodne dlatego, bo tylko nieliczna i niedopuszczana do głosu, grupa odbiorców (najczęściej dotknięta tą „prawdą” osobiście) wie, że opisywany przez pis stan rzeczy jest manipulacją, ale cała pozostała część społeczeństwa nie zdaje sobie z tego sprawy i „ciemny lud to kupuje”.
Co więc powinniście zrobić? Nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych rozwiązań:

1.             Skończyć z mówieniem o zjednoczonej opozycji. To było świetne hasło, ale jest już skompromitowane. Brzmi jak sarkazm, by nie powiedzieć SZYDERSTWO. Wśród wyznawców pis budzi śmiech.

2.             Ogłoście nowy projekt np. „Współpracująca Opozycja”. To nie tylko semantyka.  Współpraca sprawia, że nie musicie uzgadniać programów – poza tym przestańcie opowiadać o uzgadnianiu programów bo tylko tym irytujecie nas szarych obywateli. Nikt w to nie wierzy. Nawet jeśli, jest w tym nieco merytoryki, to szarzy obywatele widzą jedynie prywatne ambicje i walkę o stołki. Jak wspominałem wcześniej, jesteście niewiarygodni, więc nikt w te negocjacje programowe nie wierzy.

3.             Powołajcie wspólną stronę internetową,  na której powieście między innymi np. „Manifest Współpracy”. Głównym celem współpracy ma być ratowanie Polski. My szarzy obywatele chcemy widzieć w tym Manifeście, klarowny zakres współpracy oraz jej warunki. W Manifeście ma być zapisane bezwarunkowe zawieszenie walki między ugrupowaniami opozycyjnymi. Żaden członek jednej partii opozycyjnej nie ma prawa krytykować członka  innej partii opozycyjnej. POLSKA RACJA STANU WYMAGA WSPÓŁPRACY SIŁ OPOZYCYJNYCH. Wzajemna krytyka w obecnej sytuacji jest jak sabotaż, bowiem działa na rzecz pisu. Koniec z wzajemnym wypominaniem. Na tej stronie Współpracującej Opozycji, każde ugrupowanie powinno, mieć swoją zakładkę, gdzie powinno prezentować swój program, a w zasadzie proste, krótkie, klarowane odpowiedzi  na pytania nurtujące i w pewnym sensie określające ugrupowanie. Np. stosunek do 500+, CBA, IPN, uchodźców, kościoła, związków partnerskich, Unii Europejskiej i aborcji itd.

4.             Podejmijcie działania,  by przyciągnąć do swoich idei, koła poselskie, posłów niezależnych itd. oraz opozycję pozaparlamentarną. Ponieważ nie ma w Sejmie lewicy (SLD), by do poparcia  idei Opozycji Współpracującej przekonać jak najszerszy elektorat nawiążcie współpracę z SLD i RAZEM. Współpraca z lewicą (a nie zjednoczenie) dla ratowania Polski powinna być akceptowalna również dla prawicowego skrzydła PO. Jeśli, ktoś z PO ma z tym problem, to znaczy, że jest aparatczykiem nie rozumiejącym na czym polega teraz patriotyzm dla Polski i co jest POLSKĄ RACJĄ STANU.

5.             Powołajcie ponadpartyjną Radę Starszych. Do tej Rady zaproście jak najwięcej autorytetów z różnych dziedzin. Podzielcie Radę na Zespoły Tematyczne. Myślę, że powinni się w niej znaleźć takie postacie „starej gwardii” jak Wałęsa, Frasyniuk, Modzelewski, Janas, Wujec, Krzywonos, Balcerowicz itd. Formuła powinna być na tyle czytelna i jasna,  by przystąpili do niej wszyscy spoza pis. Jestem przekonany, że odpowiednio „czytelnie” skonstruowany projekt przyciągnie tych ludzi bo ONI SĄ PATRIOTAMI. W tej Radzie Starszych muszą być również przedstawiciele   SLD i Razem oraz innych organizacji społecznych Obywatele RP, KOD itd.  Oczywiście należeć do niej muszą nie tylko politycy, ale również eksperci i reprezentanci młodszego pokolenia, np. prawnicy Matczak, Chmaj itd. W zasadzie powinni, być tam przedstawiciele wszystkich środowisk dotkniętych dobrą zmianą. Stwórzcie „obywatelski bank pomysłów i opinii”. Gdzie my szarzy obywatele, moglibyśmy w sposób kulturalny prezentować swoje opinie i pomysły rozwiązań. Moderatorzy poszczególnych bloków tematycznych w gruncie rzeczy prowadziliby permanentny sondaż.

6.             To Rada Starszych ma wypracowywać między innymi wnioski o Trybunał Stanu dla polityków pis łamiących konstytucję,  w tym prezydenta. Te wnioski zawierające dotychczasowe przestępstwa powinny zawisnąć na stronie Współpracującej Opozycji mają pokazywać szarym obywatelom, że wygrana w wyborach Współpracującej Opozycji doprowadzi te osoby przed TS, albo jeśli to możliwe przed sąd powszechny. Pod tymi projektami wniosków o Trybunał Stanu powinny widnieć podpisy wszystkich przedstawicieli Współpracującej Opozycji. Innym niezwykle ważnym zadaniem Rady Starszych powinno być wypracowanie sposobu aby na jednej liście wyborczej znalazły się przedstawiciele głównych partii politycznych. Nie obawiaj się opozycjo, szarzy obywatele będą wiedzieli, że np. w całej Polsce na liście wyborczej pod numerem np. 7 i 8 są przedstawiciele SLD lub PSL a od 1do 3 są reprezentanci PO.

7.             Najbardziej optymalnym,  wg mnie,  rozwiązaniem byłoby, aby w trybie nadzwyczajnym, dokonano zmian na stanowiskach szefów głównych partii. Jest wiele przyczyn takiego postępowania. Główną to oczywiście WIARYGODNOŚĆ, ale również zasady, ale także strategia działań przeciw pis i przyciągania wyborców. Panie Schetyna musi Pan odejść, bo nie jest Pan wiarygodny. Jest Pan na tej funkcji zagrożeniem, dla swojej partii i przez to dla Polski. Przygotowany przez pis ciąg technologiczny, w kilka chwil może doprowadzić, że Pan będzie siedział.  Niestety rozmowy na cmentarzu kładą cień na Pana,  a przez to i partię. Ja nie osądzam Pana, ale pis państwo z łatwością to zrobi. Pan powinien ze swoimi umiejętnościami być w Radzie Starszych. Powiem więcej taki gest dla DOBRA POLSKI, mógłby być dla Pana swego rodzaju „czyśćcem” i uwiarygodniłby Pana jako Prawdziwego Patriotę i męża stanu, który własne ambicje jest w stanie położyć na ołtarzu Ojczyzny.  Pani Lubnauer musi Pani odejść. Hasłem „kandydat na kandydata” polała Pani wodą ledwo tlącą się nadzieję Zjednoczonej Opozycji. Strzeliła sobie Pani w stopę. Nie mają znaczenia okoliczności, być może miała Pani swoje wiarygodne racje, niestety partyjne rozgrywki wzięły u Pani górę nad Polską Racją Stanu. Panie Kosiniak Kamysz musi Pan odejść. Zachowanie 16 grudnia, oraz prezentowana obecnie „swoja” droga w wyborach samorządowych niestety czyni Pana Niewiarygodnym i szkodliwym dla Polskim. Zatrzymał się Pan na etapie, w którym Polacy wybierają gładkosłownego polityka, a nie kłótliwego. Niestety to nie ten czas i nie ta Polska. Dziś taka postawa jest żenująca i niechybnie doprowadzi do rozwiązania typu: sztandar wyprowadzić. Następcy powinni być świeżymi osobami. Muszą to być osoby NISKAZITELNE, inteligentne i muszą być ładne.  Tak mają być ładne.  Takie osoby łatwiej zdobywają zaufanie i z natury uznawane są za dobre. Odrobina marketingu i psychologii, nie zaszkodzi. Jeśli chodzi o strategię, to bez wątpienia takie zachowanie, wzbudziłoby „zainteresowanie” pisu co byłoby elementem przejmowania inicjatywy. Jak do tej pory opozycja tylko reaguje na to co pis zrobi. Nic tak nie pomaga wygrać wyborów jak zamieszanie w szeregach opozycji.  To Wy powinniście zmusić pis do tego by to on musiał, reagować na Wasze zachowania. Szczytem, żenady były wypowiedzi, praktycznie wszystkich liderów opozycji, że postępowanie swoich ugrupowań uzależniają od tego jak pis zmieni ordynację. Między innymi, dlatego wszyscy obecni liderzy opozycyjni powinni usunąć się w cień, bowiem przez swoją niewiarygodność obniżają szanse na powodzenie dziejowej misji ratowania Polski.

8.             Rada Starszych wypracowywałaby również sposoby i konkretne przepisy odwracania pisowskich ustaw, niszczących państwo. Na stronie Współpracującej Opozycji powinien zawisnąć między innymi projekt ustawy o zgromadzeniach (demonstracje cykliczne) i inne niszczące demokrację przepisy. Takie zawieszanie projektów musi się zacząć natychmiast. Polska nie ma czasu na czekanie.  Pomysł na odmisiewiaczanie Polski, bez wątpienia wzbudziłby popłoch w szeregach partii Panów. Można np. przedstawić projekt, że wszyscy nominaci pisowscy, którzy pełnili funkcje w czasie rządów pisu będą podlegać postępowaniu konkursowemu. Nawet Ci, którzy po przejęciu władzy przez opozycję nie pełnili już swoich funkcji. Taką procedurę weryfikacyjną można zaproponować również wobec sędziów, którzy przyjęli stanowiska z nadania pis, w wyniku bezprawnego odwołania poprzedników. Oczywiście, wszystkie te procesy mają być obarczone konsekwencjami finansowymi, jako dochody uzyskane w sposób niegodziwy. Radykalne ? Oczywiście!!! Ale jak podchodzić do ugrupowania, które w wolnym kraju wprowadza dyktaturę. To ugrupowanie jest gorsze niż władze peerelowskie. Bo tamtą Polskę urządziły nam inne mocarstwa. Dziś, sami sobie to robimy. Bo jeśli, są to nawet działania agentów wpływu, to są oni Polakami.

9.             Wszystkie partie w ramach Współpracującej Opozycji powinny zająć się pomocą prawną obywatelom szykanowanym, przez państwo pis. W rozprawach tych szarych obywateli,  poza prawnikami,  powinny brać udział również autorytety i prawdziwi bohaterowie walki o wolną Polskę.

10.         Specjalny zespół powinien zająć się 16 grudnia 2016 roku. Wynikiem tych działań powinny być konkretne wnioski wobec osób łamiących w tak ostentacyjny sposób zasady polskiego parlamentaryzmu w sali kolumnowej. Przeanalizowane powinny być również uchwalone wówczas ustawy pod kątem ich zgodności z konstytucją i przepisami unijnymi. Droga Opozycjo zrezygnuj z tych doradców, którzy wmówili Wam, że fakt, iż budżet został uchwalony w sali kolumnowej, będzie miał katastrofalne skutki dla gospodarki polskiej. Jak widać nie ma. Dziś prezentowane wówczas apokaliptyczne wizje, tego co się stać może, są śmieszne i stanowią dźwignie do podważania Waszej wiarygodności. Trzeba było się skupić na tym co się  już stało, na łamaniu przez pis prawa (podpisywanie list po zakończeniu obrad, samej organizacji obrad, niedopuszczeniu opozycji do udziału w nich itd.). To było wystarczająco kompromitujące zdarzenie, a roztaczanie dramatycznych wizji skutków takiego procedowania, kiepsko Wam wychodzi, więc nie kompromitujcie się i nie dawajcie pisowi argumentów,  by Was ośmieszał. Tak na marginesie 500+ to pułapka, w którą Was wpuściło pis. Dziś,  co byście nie zrobili i tak będzie Wasza wina. Bo nawet jak proroctwo pisu się spełni i Polska będzie w ruinie, a Wy przejmiecie akurat władzę to pis powie, że znów kłamiecie i oni dawaliby dalej 500+, bo przecież już raz wieszczyliście upadek gospodarki za pół roku. Jak myślicie komu Rodacy uwierzą? Stracicie na wiarygodności zaraz po ewentualnym przejęciu władzy, a beneficjenci pis wyjdą na ulicę i nie będą tak kulturalni jak KOD czy Obywatele RP. Macie szansę przekonać Polaków do swoich racji pod warunkiem, że będziecie WIARYGODNI. Kolejna ustawa z 16 grudnia: Lex Szyszko.  Pis i Polacy wycieli już w większości tego co chcieli wyciąć, a Wam przyjdzie ewentualnie płacić odszkodowania, za szaleństwo pisu. Powinniście użyć wszelkich możliwych sposób by ustalić, o czyje pieniądze chodziło w tej ustawie i kto zarobił na tym  fortunę, bo przecież chyba nie wierzycie, że chodziło o dobro puszczy i kornika drukarza. A teraz ostatnia ustawa z 16 grudnia. Najbardziej skandaliczna, podła, nieludzka, niedemokratyczna, najgroźniejsza i najbardziej spektakularna, tzw. ustawa „dezubekizacyjna”.  Ustawa, której opozycja parlamentarna boi się jak ognia. Jesteście zakładnikami tej ustawy. Pis tym straszakiem robi z Wami, co tylko chce. Wie o tym, bo PO jako pierwsza, w 2009 roku rozpoczęła tę nikczemną działalność, pis ją tylko „twórczo” rozwinął . Dopóki Wy sami nie rozliczycie się ze swoich działań to Wasze,  pełne frazesów słowa o demokracji są NIEWIARYGODNE. Przyjmijcie wreszcie do wiadomości, że tak jak „dziadostwem” największej miary było „wybieranie” sędziów trybunału na zapas, tak Wasz pomysł odpowiedzialności zbiorowej popartej w 2010 roku przez profesora Rzeplińskiego pokazuje jest ogromną plamą na Waszej wiarygodności. „Twórczo” rozwinięta przez pis ustawa z 16 grudnia, której pochłonęła już prawie 30 istnień Polaków. Polaków NIE skazanych, NIE  oskarżonych nawet, a zaszczutych i ukranych. Część winy za śmierć naszych rodaków spada również na Wasze sumienia. Najwyższa pora przyznać się do błędu i podjąć działania by go naprawić. W demokratycznym państwie prawa, bez procesu przed niezawisłym sądem, nie można nikogo karać, tym bardziej państwo nie może zaszczuwać w ramach odpowiedzialności zbiorowej swoich obywateli i tworzyć z nich gorszy sort. Z tego również powodu, powinna nastąpić wymiana pokoleniowa u sterów partii opozycyjnych. By dać nam, szarym obywatelom szansę uwierzyć, że kierujecie się dobrem państwa kochana Opozycjo. Mam nadzieję, że nie potrzebujecie jak pis 8 przegranych wyborów by zrozumieć, że dzisiejsze twarze opozycji (dlatego przegraliście wybory) działają podobnie jak Antoni M i Jarosław K na suwerena.    W czasie kampanii zostali „wycofani z obiegu publicznego”. Dlaczego? Bo Jarosław zrozumiał (po 8 razach), że jest dla suwerena niewiarygodny i wystawił nowe nieznane twarze jako liderów i część Polaków kupiła ich kłamstwa, bo byli wiarygodni. Wy nie macie kłamać! Musicie mówić, prawdę. Ale to nie wystarczy. Musicie być wiarygodni. Jak możecie mówić, że jesteście Demokratami, Europejczykami gdy jednym ciągiem, wybieracie sobie zapasowych sędziów i wprowadzacie odpowiedzialność zbiorową. Wstyd Panie Profesorze Rzepliński, uległ  Pan naciskom PO by na igrzyskach dla ludu zdobyła kilka punktów sondażowych. Każdy ma prawo do błędu. Ale każdy powinien się do niego przyznać. Funkcjonariusze SB zabili ks. Popiełuszkę,  to fakt godzien napiętnowania z największą siłą. Chciałem, jednak zwrócić uwagę, że inni funkcjonariusze SB złapali sprawcę. Sąd go osądził, i wydał największy wówczas obowiązujący wymiar kary. A co Pan zrobił? Pan bez procesu, w ramach odpowiedzialności zbiorowej skazał i zaszczuł tych, którzy go złapali. Każde przestępstwo powinno być wykryte, osądzone i ukarane. Ale ukaranie w ramach odpowiedzialności zbiorowej całej grupy społecznej, jest barbarzyństwem niegodnym UCZCIWEGO CZŁOWIEKA. Dopóki, nie oczyścicie się z tych błędów NIE BĘDZIECIE WIARYGODNI. Na stronie Współpracującej Opozycji, powinny zawisnąć przeprosiny skierowane do Waszych wyborców za popełnione błędy i nadużycie zaufania. Stosowane przez Was wyjaśnienie, że „wybór zapasowych sędziów był błędem” to niestety tylko wstydliwe bagatelizowanie tego faktu. Taka klasyczna ucieczka od tematu, dla mnie ucieczka w szarość. O ustawie dotykającej mundurowych nawet nie wspominacie. Pamiętajcie, że w Sejmie już leży ustawa mająca krzywdzić żołnierzy. Znów będziecie milczeć, czy może poprzecie kolejny raz faszystowską metodę odpowiedzialności zbiorowej?

11.         Politycy Współpracującej Opozycji powinni zaprzestać brania udziału w programach TVP info. Oczywiście tuba propagandowa pisu powinna brać udział w konferencjach organizowanych przez opozycję ale na warunkach ustalonych przez organizatorów. Np. tak prowadzić politykę akredytacji by tylko w ramach transmisji „na żywo” mogli brać udział „propagandyści pisowscy” (mylnie nazywani dziennikarzami). To, że później zmanipulują to już inna sprawa, ale część Waszego przekazu pójdzie w eter. Stopień nieuczciwości tzw. narodowej jest na tyle duży, że w praktyce udział niezależnych ekspertów i opozycji służy tej stacji jedynie do tego, by zebrać materiał do manipulacji w celu ośmieszenia i kompromitacji ich politycznych przeciwników. Nie ma żadnego powodu i celu,  by dawać pisowcom argument „obiektywności” i demokratyczności. W tak konstruowanych programach, żadna wiedza i idea nie przebije się do elektoratu pisowskiego, a nawet „obojętnego” bo tak zostaje zmanipulowana, że jej efekt jest odwrotny od oczekiwanego przez opozycyjnych uczestników. Podobnie powinno być w Sejmie. Skoro okazuje się, że przez 2 lata Wasze pomysły nic nie przyniosły więc może podjąć decyzję o tworzeniu, a w zasadzie zaakceptowaniu na pewien czas istnienie dwóch Polsk. Jeśli swoimi postępowaniem parlamentarzyści pis brukają naszą świątynię demokracji i pokazują Wam jacy jesteście słabi, wykluczając Was z obrad, wyłączając mikrofon czy nie dając szans na wypowiedz. Może warto, zmienić, taktykę i ograniczyć się do rzeczowych, krótkich wystąpień klubowych i nie wdawać się jałową dyskusję. W zamian należałoby stworzyć/wybrać alternatywne miejsce spotkań parlamentarzystów z suwerenem, gdzie nie skrępowani  pisowskim kagańcem moglibyście prezentować swoje opinie, a także wsłuchiwać się w głos Waszych wyborców.
12.         Kolejny raz Wam kochana Opozycjo powiem, musicie skończyć z szarościami. Koniec tyrad słownych!  Czas na działania!  Jeśli Prezydent wg Was złamał konstytucję i tak szczerze w to wierzycie, to po co się z nim zadawać. Jeśli parlamentarzyści pisu łamią prawo i konstytucje, to po co się z nimi zadawać. Jeśli rząd łamie konstytucję i prawo to po co się z nim zadawać. Jeśli Wasz dom napadliby bandyci, zabili współmałżonka, zgwałcili córkę, a w którymś momencie zapytali czy? albo jak zabić Wam psa?, to co uznalibyście, że poprawili się?, że Warto z nimi negocjować, próbowalibyście robić z nimi interesy.   Niestety tak się zachowujecie. Jeżeli ktoś łamie  prawo, a w szczególności konstytucję, to dla każdego UCZCIWEGO posła,  bądź senatora nie jest partnerem do rozmowy. Koniec z koncepcjami wykorzystywania prezydenta do negocjowania czegokolwiek z kimkolwiek. On sam uznał się, że nie jest prezydentem wszystkich Polaków. Więc nie dawajcie się wciągać w takie pisowskie gierki jak negocjacje prezydenta np. w sprawie służby zdrowia. Przedłużcie w Sejmie swój projekt rozwiązania tego problemu. Możecie to zrobić razem (najlepiej byłoby jako Współpracująca Opozycja) bądź ostatecznie osobno.  Opuście komisję reprywatyzacyjną. Nie ma znaczenia, czy i jaka wina jest Pani Gronkiewicz-Waltz. Każdemu w państwie prawa przysługuje uczciwy proces. Nie można dopuścić, by państwo pis zaszczuwało kogokolwiek, czy to będą wyimaginowani oprawcy ubecy, czy polityczni oponenci.  Wy powinniście stać na straży prawa. Jeśli uważacie, że komisja Jakiego jest niekonstytucyjna, „powieście” na stronie Współpracującej Opozycji ekspertyzy, które o tym świadczą. To nie znaczy, że macie nic nie robić. Przeciwnie. Pani Gronkiewicz-Waltz powinna (mimo ustnych zapewnień) sporządzić i opublikować na stronie Współpracującej Opozycji notarialną deklarację, iż zobowiązuje się do współpracy z konstytucyjnymi (czyli również nieupolitycznionymi) organami właściwymi do wyjaśnienia tej kwestii. Ponadto zamiast miotać się w komisji, powinniście np. dzień po komisji Jakiego przygotowywać konferencję  prasową, gdzie politycy i eksperci komentowaliby punkt po punkcie działania komisji,  wyjaśniali, prostowali, piętnowali, ośmieszali i dyskredytowali wszelkie niedoróbki. Przykre i tchórzliwe były dla mnie wypowiedzi kolegów partyjnych Pani Prezydent, że nieobecni nie mają racji. Pomyślcie jakie zachowanie byłby w tym momencie godne i przyzwoite. Namawianie jej do tego by dała się ukamieniować oprawcom? Czy uznanie, że nikt komu nie udowodniono winy nie powinien być traktowany jako winny i każdemu nawet największemu zbrodniarzowi należy się uczciwy proces. Zapomnieliście w tych swoich szarościach jak wygląda białe a jak czarne. Wasze postępowanie wobec HGW nie daje żadnych szans na odzyskanie Wiarygodności.

13.         Kwestia Sądów, Ustroju i Konstytucji. W mojej ocenie opozycja powinna podjąć następujące działania. Absolutnie nie włączać się w żadne adrianowe pomysły zmiany konstytucji (z przestępcami uczciwy człowiek, a tym bardziej parlamentarzysta mówiąc kolokwialnie się nie układa). Natomiast Rada Starszych Współpracującej Opozycji powinna ogłosić, że jej celem jest wprowadzenie do następnego sejmu opozycji w ilości umożliwiającej wprowadzenie jej poprawek w konstytucji. Te poprawki powinny dotyczyć zabezpieczenia Polski przed pisopodobnymi wybrykami w przyszłości. Procedura impeachmentu, możliwość przedterminowych wyborów. Na przykład opozycja w ramach inicjatywy obywatelskiej powinna zebrać jakąś ilość głosów np. połowę tego co partia rządząca uzyskała w wyborach i to obligowałoby do przeprowadzenia referendum ogólnopolskiego na temat rozwiązania parlamentu bądź skrócenia kadencji prezydentowi. W ramach poprawek powinno być zabezpieczone sądownictwo oraz nakaz przestrzegania przez sędziów konstytucji. Opozycja powinna również, przygotować przepisy, które pomogą sędziom w obecnej sytuacji zachować niezawisłość.   Na przykład zaprezentować „uchwałę”, że  wszyscy sędziowie, którzy teraz sprzeniewierzą się obecnej konstytucji i przyjmą stanowiska wynikające z niekonstytucyjnych ustaw (nawet posłanka pis przyznała, że są niekonstytucyjne, nie widzę też możliwości by uczciwy prawnik nie zdawał sobie sprawy co jest sprzeczne z konstytucją a co nie, to tylko politycy wymyślają sobie możliwości interpretacyjne), będą w przyszłości wykluczani z zawodu.

To tylko niektóre i ogólnie zarysowane pomysły dla opozycji. Dziś prawdziwą furorę zrobiłaby opozycja (pod warunkiem, że byłaby wiarygodna) gdy pochyliła się nad słuzbą zdrowia. To idealny czas. Tylko Wy jesteście NIEWIARYGODNI i nic nie robicie by to zmienić. Rezydenci nie chcieli z Wami gadać. Ja się nie dziwię. Macie naprawdę nie wiele czasu. Inne, znacznie lżejsze z pozoru działanie, to odbieranie pisowi naszych polskich symboli.  Opozycja powinna „odbierać” pisowi Polskę, w każdy możliwy sposób. Nie mogę zrozumieć, dlaczego do tej pory politycy opozycji nie noszą w klapie przypiętych znaczków z polską flagą. To nie jest flaga pisu to Polska flaga, nie oddawajcie pisowi naszej ojczyzny. Brak tego znaczka z flagą to jest zgoda i podporządkowanie się retoryce pis. Czy Wy kochana opozycjo nie czujecie się Polakami? Nie jesteście biało-czerwoną drużyną. Jak chcą niech noszą znaczki pis, ale Polska jest nasza. Czas moim zdaniem skończyć z nadmierną kurtuazją i etykietą wobec Adriana. Mówienie do niego Szanowny Panie Prezydencie lub Pan Prezydent to dla kogoś, kto profanuje to stanowisko, jest znaczącym nadużyciem.  Wystarczająco groteskowo brzmi już samo Prezydent Duda. Dlatego z szacunku dla urzędu opozycja nie powinna przesadzać z tymi ornamentami słownymi. Wszak to człowiek, który powinien stanąć przed Trybunałem Stanu! Czy nie tak uważasz kochana opozycjo?
 

pis. Czy Wy kochana opozycjo nie czujecie się Polakami? Nie jesteście biało-czerwoną drużyną. Jak chcą niech noszą znaczki pis, ale Polska jest nasza. Czas moim zdaniem skończyć z nadmierną kurtuazją i etykietą wobec Adriana. Mówienie do niego Szanowny Panie Prezydencie lub Pan Prezydent to dla kogoś, kto profanuje to stanowisko, jest znaczącym nadużyciem.  Wystarczająco groteskowo brzmi już samo Prezydent Duda. Dlatego z szacunku dla urzędu opozycja nie powinna przesadzać z tymi ornamentami słownymi. Wszak to człowiek, który powinien stanąć przed Trybunałem Stanu! Czy nie tak uważasz kochana opozycjo?
Dariusz Superdran <superdran007@gmail.com>

 

Tak, ale… nowy numer

Szanowni Państwo!
Ukazał się kolejny numer internetowego pisma „Tak, ale…”, jego pełna, darmowa wersja:
www.wielkopolskauniapracy.pl

Zapraszamy do dyskusji nad tekstami na naszym profilu na Facebooku:
www.facebook.com/Tak-ale-Pismo-wielkopolskiej-l…


W numerze:

Heliodor Muszyński
Samotny krzyk jednego z nas
Samobójstwa bywają różne. Popełniane są z różnych motywów i różną też mają wymowę. To, które zdarzyło się 19 października przed Pałacem Kultury w Warszawie, dotknęło nas wszystkich. Czy wszystkich bez wyjątku? Nie przesadzajmy! Zawsze znajdą się ludzie ślepi i głusi na szczere odruchy ludzkich serc, ludzie pozbawieni wrażliwości, zrozumienia i wyobraźni. Nie mam złudzeń ani wątpliwości, że osoby pokroju pani Krystyny skwitują samobójczą śmierć Piotra Szczęsnego wzgardliwym prychnięciem: Ot, szaleniec, jego miejsce dawno było w Tworkach!

Manifest Piotra Szczęsnego – „Szarego Człowieka”
„A ja wolność kocham ponad wszystko. Dlatego postanowiłem dokonać samospalenia i mam nadzieję, że moja śmierć wstrząśnie sumieniami wielu osób, że społeczeństwo się obudzi i że nie będziecie czekać, aż wszystko zrobią za was politycy – bo nic nie zrobią!”

Heliodor Muszyński
Szkoła polska – jaka jest? (8)
Jeśli nie PiS, to kto?

Mądre narody już dawno zrozumiały, że szkoła, podobnie jak wiele innych instytucji, których zadaniem jest służyć całemu, bez żadnych wyjątków, społeczeństwu, nie powinna być wikłana w różne rozgrywki i spory polityczne. My, Polacy, jeszcze nie dorośliśmy do takiej mądrości. A szkoda, bo nasza Konstytucja daje nam wyraźne oparcie w realizacji tej idei bezstronności politycznej i światopoglądowej szkoły. Szkoła powinna być ponad wszelkimi podziałami, jak też poza partykularnymi interesami różnych ugrupowań. Wciąż nie mamy takiej szkoły. A ponieważ zarazem nie mamy szkoły dobrej, te przepychanki nie tylko nie służą jej wyższej jakości, ale coraz bardziej tę jakość pogarszają.

Włodzimierz Dymarski
Komentarz do Żegnaj, III RP! List otwarty do środowisk lewicowych (część 2)
Jak napisałem w pierwszej części mojego komentarza, globalny kryzys finansowy i gospodarczy, który zaczął się w Stanach Zjednoczonych na przełomie 2007 i 2008 r. oraz błyskawicznie rozlał na cały świat, dowiódł ostatecznie bankructwa neoliberalnych teorii ekonomicznych. Odnoszę jednak wrażenie, że Autorzy Listu otwartego mają problem z odróżnieniem liberalizmu od neoliberalizmu ekonomicznego. Świadczy o tym kontekst, w jakim używają słowa liberalny. Tylko w jednym przypadku, gdy wyrażają „szczery niepokój” (ale dlaczego tylko niepokój, a nie stanowczy sprzeciw?), jaki budzi w nich „demontaż instytucji liberalnej demokracji”, używają tego słowa w pozytywnym znaczeniu. W pozostałych przypadkach słowa „liberalny” i „liberał” występują wyłącznie w negatywnym kontekście: Autorzy ostro nazywają krytykowaną obecną opozycję parlamentarną „liberalną”; mówią, że lewica „musi (…) odróżniać się od liberałów”, że „politycy obozu liberalnego (…) będą grać na osłabienie lewicy”. Wynika z tego, że dla nowej lewicy liberalna demokracja jest dobra, natomiast liberalna opozycja, która broni tej demokracji przed pisowskim autorytaryzmem jest zła.

J.J.T.
Przeciw mitom
Komu i czemu Polska zawdzięcza swą niepodległość

W ramach realizowanej obecnie polityki historycznej niedawne obchody 99 rocznicy odzyskania niepodległości, a także przygotowania do świętowania jej 100-lecia, koncentrują się na propagowaniu romantycznej wizji naszej historii i tak samo interpretowanej koncepcji patriotyzmu. Zgodnie z tą wizją, to ciąg naszych romantycznych (bo opartych głównie o przesłanki emocjonalne – czytaj patriotyczne), choć mało uzasadnionych realnym układem sił politycznych, aktów oporu i zrywów powstańczych doprowadził ostatecznie do odzyskania przez Polskę niepodległości.

Heliodor Muszyński
Ja tylko pytam (4)
Młodzież – jakby z Marsa

Marsz Niepodległości naszej niepodległej młodzieży w Warszawie musiał na każdym postronnym obserwatorze zrobić wielkie wrażenie. Ulicami stolicy maszerowały wielotysięczne szeregi młodych bogobojnych patriotów z flagami lub banerami w rękach i z gromkimi okrzykami na ustach. Barwne obrazy tego „iventu”, jak się to teraz pięknie nazywa, przekazywały wszystkie bez wyjątku stacje radiowe i telewizyjne. A potem, w następnych dniach, mogliśmy znaleźć bogate reportaże ukazujące z bliska ciekawe sceny, sytuacje i obrazki. My, tkwiący przy telewizorach, patrzyliśmy na to wszystko z niemym zdumieniem, a nierzadko przerażeniem. Zwłaszcza wtedy, kiedy to, co widzieliśmy na warszawskich ulicach, przypominało inne marsze i inne pochody, te sprzed ponad 80 lat, w innym kraju, pod nieco innymi sztandarami i przy nieco inaczej brzmiących okrzykach. I niejednemu z nas, członków starszego pokolenia, cisnęły się na usta słowa smutnej zadumy: To nasza młodzież? Nasze dzieci? Nasza duma i radość? Nasza przyszłość?

Zbigniew Jaśkiewicz
Razem jeszcze niegotowe do przejęcia władzy
Razem to nadzieja polskiej Lewicy. Dlatego, że najostrzej dostrzega bolące problemy społeczne, które trapią Polaków. A po drugie ponieważ najlepiej przemawia i trafia do ludzi młodych. Tego nie potrafi żadne inne ugrupowanie, ani prawicowe, ani z tych, które uważane są za lewicowe. Być może – niestety – z dużych partii najlepiej robi to jeszcze Prawo i Sprawiedliwość. Ale PiS trafia wyłącznie do tych, którzy patriotyzm rozumieją jako wyższość Polski ponad wszystkimi innymi narodami.

Heliodor Muszyński
O Lewicy szczerze, a więc ze smutkiem i goryczą
Wszystkie dotychczasowe, kolejno będące u władzy, elity polityczne nie dostrzegały, nawet w najmniejszym stopniu, tego procesu rozwarstwiania się społeczeństwa, beztrosko lansowały niczym niekontrolowaną gospodarkę neoliberalną, spokojnie godziły się na to, że tak wielu rodaków pozbawionych jest elementarnych środków do życia i skazanych na beznadziejną, pozbawioną szans wegetację. Nie dostrzegły tego rozdarcia także rządy Lewicy, co sprawiło, że straciła ona zaufanie milionów. Tragizm tej degeneracji Lewicy polega nie tylko na tym, że zawiodło kierownictwo lewicowej partii, ale także sama ta partia, które nie potrafiła odsunąć od władzy tych, którzy beztrosko i bezkarnie wyprowadzili ją na manowce.

Janusz J. Tomidajewicz
Ogólna charakterystyka sytuacji gospodarczo-społecznej Polski po pierwszym półroczu 2017 r. cz. 1
Charakteryzując sytuację Polski po I kwartale 2017 roku, wskazaliśmy, że wystąpiły wtedy zjawiska sygnalizujące zmianę w tendencjach obserwowanych w 2016 roku. Zmiany te wiązały się głównie z przełamaniem spadkowego trendu w kształtowaniu się aktywności gospodarczej. Przechodząc obecnie do oceny sytuacji po całym pierwszym półroczu tego roku można stwierdzić, że nie potwierdziła się obawa o jedynie krótkookresowy charakter wahnięcia zaobserwowanego w I kwartale. Dane o całym I półroczu wskazują bowiem, że spowolnienie tempa wzrostu, jakie obserwowano w 2016 roku, zostało przełamane w sposób trwały (wskaźnik wzrostu PKB w cenach stałych za całe pierwsze półrocze wyniósł 104,0). Oczywiście należy tu wziąć pod uwagę, że bazą dla tego wskaźnika była wielkość PKB zanotowana w pierwszym półroczu 2016 roku, gdy w gospodarce wystąpiły już objawy pewnego spowolnienia.

Stanisław Barańczak – Co będzie świadectwem


Zachęcamy do zapoznania się z całymi artykułami.

Redakcja