Rekomendacja dla W. Nowickiej

Osobiście stawiam na Wandę Nowicką. Nie potrzebuje konfetti jak Duda. W przeciwieństwie do Magdy Ogórek – ma poglądy. Bardzo stabilne i wyraziste. Ma szerokie kompetencje, osiągnięcia, ma doświadczenie i umiejętności. Ma też to, co w polityce jest fundamentalne a rzadkie: odwagę walczenia o sprawy naprawdę ważne, które nie przynoszą splendoru i taniej popularności. Nie będzie zyskiwać rozgłosu na „telefonach do Putina”, lecz konsekwentnie i z uporem stać na straży konstytucji a zwłaszcza tego, co w niej najtrudniejsze do obrony: równości. Tak, by Polska była w równowadze a prawa, władza, obowiązki i przywileje równo dzielone między mężczyzn i kobiety.

Rój kandydatów na prezydenta? Rój. Wielu mężczyzn, kilka kobiet (!), dużo „z prawa”, fajnie, że „z lewa” też. O czym to świadczy? Po pierwsze o polskim indywidualizmie. Mamy wiele osobowości, które chętnie przystępują do walki o swoje racje, programy lub swoje ego. Dzięki czemu mamy w czym wybierać.

Po drugie – być może – to taka faza naszej demokracji, która mieni się różnorodnością. Pamiętam te straszne czasy, gdy wszystko było szare, kandydat jeden i wszyscy na „tak”. Złe to były czasy. Dziś jest inaczej i cieszmy się z tego.

Po trzecie, możemy mieć nadzieję, że różnorodność osobowości przełoży się na różnorodność idei i interesy wielu będą w kampanii reprezentowane, choć oczywiście nie można zapominać o fakcie, że konstytucyjne uprawnienia prezydenta nie są w stanie skonsumować nawet jednej setnej programowej oferty, która pojawi się w trakcie kampanii.

Prof. dr hab. Magdalena Środa

DLACZEGO…?

Wypełniając Uchwałę Rady Krajowej Unii Pracy z dnia 11 stycznia 2015 roku Konwencja Polityczna UP poparła kandydaturę Wandy Nowickiej na urząd Prezydenta RP. Intencje członków Unii Pracy oraz przedstawicieli innych lewicowych partii politycznych i organizacji społecznych zebranych na sali najlepiej wyraziła sama Wicemarszałkini Sejmu – „Musimy rozpocząć budowę nowego projektu lewicowego ponad podziałami jeszcze raz. Projektu, który będzie łączył, a nie dzielił”. Podobnie jak ona wierzymy, że hasło „nie ma wroga na lewicy” powinno być drogowskazem naszego dalszego działania. Ale nie może to oznaczać zgody zawłaszczanie przez jedną partię monopolu na reprezentowanie lewicy i wyznaczanie osoby która w wyborach prezydenckich reprezentować będzie szeroko rozumiane środowiska polskiej lewicy. Leszek Miller i SLD po raz kolejny zaprzepaścili okazję zbudowania szerokiego frontu lewicy która pod wspólnym sztandarem mogła pójść do wyborów prezydenckich i parlamentarnych. W tych warunkach Unia Pracy nie mogła podjąć innej decyzji. Liczymy na wsparcie naszej inicjatywy ze strony wszystkich środowisk podzielających nasz pogląd, że nadszedł czas by zbudować nowoczesną formację polityczną reprezentująca wartości lewicowe i interesy tej części społeczeństwa, której nie dane było być beneficjentami transformacji społeczno–gospodarczo-politycznej trwającej przez ostatnie 25 lat.

Mariusz Put

O Kandydatce…

Unia Pracy ma swoja kandydatkę na Prezydenta RP

Wanda Hanna Nowicka (ur. 21 listopada 1956 w Lublinie) – polska działaczka społeczna, feministka, polityk, z wykształcenia filolog klasyczny, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, posłanka na Sejm i wicemarszałek Sejmu VII kadencji.

Wśród przyjaciół na Konwencji Unii Pracy.

DSC07208 [1600x1200]

 

DSC07213 [1600x1200]

 

 

10371359_789953554406850_3624326880141239323_n

 

DSC07235 [1600x1200]

 

Działalność zawodowa i społeczna
Ukończyła studia z zakresu filologii klasycznej na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1985–1993 pracowała jako nauczycielka łaciny i angielskiego w liceach ogólnokształcących w Warszawie.
W 1990 była współzałożycielką Stowarzyszenia na rzecz Państwa Neutralnego Światopoglądowo Neutrum. W 1992 była wśród założycieli Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, została przewodniczącą tej organizacji. Współpracowała z holenderską Fundacją Kobiety na Falach, w 2003 inicjowała wizytę statku „Langenort” (pełniącego rolę gabinetu aborcyjnego) we Władysławowie.
Brała udział w zakładaniu Społecznego Komitetu Organizacji Pozarządowych Pekin 1995. Pełniła funkcję koordynatorki sieci regionalnej ASTRA (Central and Eastern European Women’s Network for Sexual and Reproductive Health and Rights). W latach 1995–2002 udzielała się jako ekspertka Światowej Organizacji Zdrowia (w ramach programu dotyczącego ludzkiej rozrodczości). Brała udział w różnych międzynarodowych konferencjach poświęconych prawom człowieka. Zaangażowała się także w działalność Kongresu Kobiet, została członkinią rady programowej stowarzyszenia zorganizowanego na bazie tego ruchu.
W 2009 Wanda Nowicka skierowała prywatny akt oskarżenia przeciwko działaczce katolickiej Joannie Najfeld, zarzucając jej pomówienie w związku z wypowiedzią: Organizacja pani Nowickiej jest częścią międzynarodowego koncernu, największego w ogóle, providerów aborcji i antykoncepcji. Pani po prostu jest na liście płac tego przemysłu. W 2011 sąd rejonowy w pierwszej instancji uniewinnił Joannę Najfeld od popełnienia tego czynu. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano na fakt kierowania przez Wandę Nowicką organizacją otrzymującą dotacje od międzynarodowego koncernu farmaceutycznego produkującego środki antykoncepcyjne oraz międzynarodowej organizacji pozarządowej zajmującej się produkcją i dystrybucją przyrządów przeznaczonych do wykonywania zabiegów przerywania ciąży. W 2012 sąd II instancji utrzymał w mocy zaskarżony przez Wandę Nowicką wyrok. z15921017Q,Wicemarszalek-Sejmu-Wanda-Nowicka

Działalność polityczna
W latach 1980–1981 była członkinią NSZZ „Solidarność”. Po 1989 zaangażowała się w działalność polityczną, współpracując z ugrupowaniami lewicowymi, pozostając osobą bezpartyjną[10]. Kilkakrotnie bez powodzenia kandydowała w różnych wyborach parlamentarnych. W 1991 z listy Solidarności Pracy startowała do Sejmu, w 1997 ubiegała się o mandat senatora z ramienia Unii Pracy. W 2001 i 2005 bezskutecznie kandydowała odpowiednio na na posła z listy SLD-UP oraz na senatora z rekomendacji SLD. W latach 1998–2002 piastowała mandat radnej sejmiku mazowieckiego I kadencji, była wybrana z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej jako przedstawicielka Polskiej Partii Socjalistycznej. Nie uzyskała reelekcji w kolejnych wyborach samorządowych. W 2006 startowała z ramienia Polskiej Partii Pracy ponownie do sejmiku wojewódzkiego oraz na urząd prezydenta Warszawy, uzyskując 0,28% poparcia (1211 głosów), co dało jej ósme miejsce wśród dziesięciu kandydatów.
W wyborach parlamentarnych w 2011 miała wystartować do Sejmu ponownie z listy SLD, ostatecznie została kandydatką z 2. miejsca na liście Ruchu Palikota w okręgu warszawskim. Zdobyła mandat poselski, uzyskując 7065 głosów. 8 listopada 2011 w drugim głosowaniu została wybrana na wicemarszałka Sejmu VII kadencji. 13 lutego 2013 została wykluczona z klubu poselskiego Ruchu Palikota, zachowała jednak stanowisko wicemarszałka Sejmu. 20 września tego samego roku ogłosiła powołanie stowarzyszenia Równość i Nowoczesność, które kilka miesięcy później dołączyło do koalicji Europa Plus. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 bezskutecznie ubiegała się o mandat w okręgu Warszawa I, uzyskując 7479 głosów.
21 lutego 2015 ogłosiła start w wyborach prezydenckich z ramienia UP

Prywatnie
Jej mężem był Światosław Florian Nowicki. Wanda Nowicka ma trzech synów.
Nagrody i wyróżnienia:
W 1994 była laureatką polskiej edycji konkursu Kobieta Europy, w 2000 otrzymała wyróżnienie Tęczowego Lauru. W 2005 odebrała nagrodę 100 tysięcy funtów od Fundacji Sigrid Rausing dla sieci ASTRA za wyróżniające się przywództwo, a w 2008 Nagrodę Uniwersytetu na Wygnaniu (University-In-Exile Award) od nowojorskiej New School for Social Research

Opracowanie: Elżbieta Zakrzewska

Wicemarszałek Sejmu RP Wanda NOWICKA oznajmia:

Wanda Nowicka kandyduje na urząd prezydenta

PAP / Bartłomiej Zborowski
21.02. warszawa (PAP) – Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka będzie kandydować na urząd prezydenta. Na sobotniej konwencji programowej poparła ją Unia Pracy. Według przedstawicieli tej partii, to najpoważniejsza kandydatura na lewicy. Nowicka ma nadzieję na wsparcie środowisk kobiecych.
Według Nowickiej dzisiejsza diagnoza lewej strony politycznej jest bardzo krytyczna. „To niekontrolowany wyciek grup i grupek, podzielonych, rozczłonkowanych, skłóconych ze sobą nierzadko, dla których jedyna skuteczna droga wyjścia z impasu zdaje się pozostawać poza zasięgiem. A tą drogą jest jedność i współpraca” – mówiła Nowicka, która przybyła konwencję programową UP.

Przekonywała, że „nie ma wrogów na lewicy” i zamierza ją jednoczyć. „Musimy rozpocząć budowę nowego projektu lewicowego ponad podziałami jeszcze raz. Projektu, który będzie łączył, a nie dzielił” – zaznaczyła Nowicka.

„Są różni kandydaci i kandydatki po stronie lewicowej, tym niemniej liczę na to, że nasze dążenie do tego, bym ja została prezydentem Polski nie spowoduje żadnej bratobójczej walki” – powiedziała wicemarszałek Sejmu.

Pytana, czy poinformowała o swojej decyzji lidera Twojego Ruchu Janusza Palikota, który też kandyduje na urząd prezydenta, powiedziała, że tak i że nie był tym zachwycony. „Ale też zrozumiał, w każdym razie mam nadzieję, że zrozumiał, że każdy ma prawo podążać taką drogą polityczną, jaką uważa za słuszną” – mówiła Nowicka. Jej zdaniem urząd prezydenta nie jest teraz miejscem dla Palikota.

Nowicka podkreśliła, że ma wsparcie środowisk kobiecych i liczy na nie przy zbieraniu głosów. Według niej, dopiero po zabraniu podpisów będzie wiadomo, ilu jest kandydatów na lewicy. „Nie ma szans w tym momencie, by był jeden kandydat, jest wielu, ale mam nadzieję, że ja będę tym pierwszym wyborem dla bardzo wielu ludzi, kobiet i mężczyzny lewicowych, tych którzy chcą budować nowoczesną lewicę i którzy wierzą, że potrzebna Polsce jest nowoczesna lewica i niedobrze by było, gdyby lewica miała się całkowicie rozpaść” – powiedziała.

Nowicka uważa, że przy poparciu środowisk lewicowych i kobiecych ma szansę przejść do drugiej tury wyborów.

Przedstawiciele UP zwrócili się do innych lewicowych ugrupowań o wsparcie kandydatury Nowickiej, a także do tych, które już wystawiły swoich kandydatów, by rozważyły swój wybór i być może go zweryfikowały. „Trzeba skonsolidować siły wokół Wandy Nowickiej, bo ona gwarantuje nie tylko sukces prezydencki, ale i sukces w wyborach do parlamentu” – mówił przewodniczący UP Waldemar Witkowski. Poinformował, że kandydaturę Nowickiej popiera „Europa Plus” Roberta Kwiatkowskiego. (PAP)

 

Wanda Nowicka kandyduje na urząd prezydenta

PAP / Bartłomiej Zborowski
21.02. warszawa (PAP) – Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka będzie kandydować na urząd prezydenta. Na sobotniej konwencji programowej poparła ją Unia Pracy. Według przedstawicieli tej partii, to najpoważniejsza kandydatura na lewicy. Nowicka ma nadzieję na wsparcie środowisk kobiecych.
Według Nowickiej dzisiejsza diagnoza lewej strony politycznej jest bardzo krytyczna. „To niekontrolowany wyciek grup i grupek, podzielonych, rozczłonkowanych, skłóconych ze sobą nierzadko, dla których jedyna skuteczna droga wyjścia z impasu zdaje się pozostawać poza zasięgiem. A tą drogą jest jedność i współpraca” – mówiła Nowicka, która przybyła konwencję programową UP.

Przekonywała, że „nie ma wrogów na lewicy” i zamierza ją jednoczyć. „Musimy rozpocząć budowę nowego projektu lewicowego ponad podziałami jeszcze raz. Projektu, który będzie łączył, a nie dzielił” – zaznaczyła Nowicka.

„Są różni kandydaci i kandydatki po stronie lewicowej, tym niemniej liczę na to, że nasze dążenie do tego, bym ja została prezydentem Polski nie spowoduje żadnej bratobójczej walki” – powiedziała wicemarszałek Sejmu.

Pytana, czy poinformowała o swojej decyzji lidera Twojego Ruchu Janusza Palikota, który też kandyduje na urząd prezydenta, powiedziała, że tak i że nie był tym zachwycony. „Ale też zrozumiał, w każdym razie mam nadzieję, że zrozumiał, że każdy ma prawo podążać taką drogą polityczną, jaką uważa za słuszną” – mówiła Nowicka. Jej zdaniem urząd prezydenta nie jest teraz miejscem dla Palikota.

Nowicka podkreśliła, że ma wsparcie środowisk kobiecych i liczy na nie przy zbieraniu głosów. Według niej, dopiero po zabraniu podpisów będzie wiadomo, ilu jest kandydatów na lewicy. „Nie ma szans w tym momencie, by był jeden kandydat, jest wielu, ale mam nadzieję, że ja będę tym pierwszym wyborem dla bardzo wielu ludzi, kobiet i mężczyzny lewicowych, tych którzy chcą budować nowoczesną lewicę i którzy wierzą, że potrzebna Polsce jest nowoczesna lewica i niedobrze by było, gdyby lewica miała się całkowicie rozpaść” – powiedziała.

Nowicka uważa, że przy poparciu środowisk lewicowych i kobiecych ma szansę przejść do drugiej tury wyborów.

Przedstawiciele UP zwrócili się do innych lewicowych ugrupowań o wsparcie kandydatury Nowickiej, a także do tych, które już wystawiły swoich kandydatów, by rozważyły swój wybór i być może go zweryfikowały. „Trzeba skonsolidować siły wokół Wandy Nowickiej, bo ona gwarantuje nie tylko sukces prezydencki, ale i sukces w wyborach do parlamentu” – mówił przewodniczący UP Waldemar Witkowski. Poinformował, że kandydaturę Nowickiej popiera „Europa Plus” Roberta Kwiatkowskiego. (PAP)

Stało się…!

Wanda Nowicka: Wystartuję w wyborach prezydenckich
Dzisiaj, 21 lutego (14:46)
Aktualizacja: Dzisiaj, 21 lutego (17:23)
Wanda Nowicka ogłasza start w wyborach prezydenckich. Wicemarszałek Sejmu poinformowała, że będzie się ubiegać o najwyższy urząd w państwie z ramienia Unii Pracy. Zaapelowała też o poparcie do wszystkich, którzy „mają serce po lewej stronie”.

/Stefan Maszewski /Reporter
Według Nowickiej dzisiejsza diagnoza lewej strony politycznej jest bardzo krytyczna. – To niekontrolowany wyciek grup i grupek, podzielonych, rozczłonkowanych, skłóconych ze sobą nierzadko, dla których jedyna skuteczna droga wyjścia z impasu zdaje się pozostawać poza zasięgiem. A tą drogą jest jedność i współpraca – mówiła Nowicka, która przybyła konwencję programową UP.
– Są różni kandydaci i kandydatki po stronie lewicowej, tym niemniej liczę na to, że nasze dążenie do tego, bym ja została prezydentem Polski nie spowoduje żadnej bratobójczej walki – powiedziała wicemarszałek Sejmu.
Pytana, czy poinformowała o swojej decyzji lidera Twojego Ruchu Janusza Palikota, który też kandyduje na urząd prezydenta, powiedziała, że tak i że nie był tym zachwycony. – Ale też zrozumiał, w każdym razie mam nadzieję, że zrozumiał, że każdy ma prawo podążać taką drogą polityczną, jaką uważa za słuszną – mówiła Nowicka. Jej zdaniem urząd prezydenta nie jest teraz miejscem dla Palikota.
Wanda Nowicka jest kolejną lewicową kandydatką – po Magdalenie Ogórek (SLD), Januszu Palikocie (Twój Ruch) i Annie Grodzkiej (Zieloni). Wybory rozpisano na 10 maja. Wcześniej komitety kandydatów muszą zebrać po 100 tysięcy podpisów.

Wanda Nowicka kandydatką na urząd prezydenta (TVN24/x-news)
Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-wybory-prezydenckie-2015/aktualnosci/news-wanda-nowicka-wystartuje-w-wyborach-prezydenckich,nId,1675462#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Wanda Nowicka kandyduje…

Wanda Nowicka wystartuje w wyborach prezydenckich. Poprze ją Unia Pracy

mw, an
20.02.2015 19:58
A A A
Wanda Nowicka ma w sobotę ogłosić swój start w wyborach prezydenckich z poparciem Unii Pracy.

Wanda Nowicka ma w sobotę ogłosić swój start w wyborach prezydenckich z poparciem Unii Pracy. (Fot. Małgorzata Gendłek / Agencja Gazeta)

Wanda Nowicka ma w sobotę ogłosić swój start w wyborach prezydenckich z poparciem Unii Pracy. Mówiło się o tym nieoficjalnie od kilku tygodni, jednak dopiero dziś potwierdził to lider UP Waldemar Witkowski

Co się stało i co dalej z UP

Co się stało i co dalej z UP?
Tak źle na lewicy jeszcze nie było. Bywało trudno, bywało paskudnie, ale nigdy nie było tak, że lewicy groziło całkowite wyrzucenie z Parlamentu i zniknięcie z polskiej polityki. Bo ten, kto twierdzi, że w polskim Sejmie „zawsze będzie lewicowa partia, bo wielu Polaków myśli lewicowo”, zaklina tylko rzeczywistość. Gdy sprawy pójdą jak dotychczas, konkurenci łatwo przekonają wyborców, że jesteśmy europejskim USA i wystarczą nam „republikanie” i „demokraci”. „Elity” kupią to bardzo szybko. Na cholerę im ktoś, jak wyrzut sumienia zrzędzący w Sejmie o wielkich nierównościach, prawach słabszych i mniejszości, o wartości ludzkiej pracy, biedzie, świeckim państwie i innych takich niemiłych tematach? Resztę porządku z lewicą zrobią usłużne bogatym i kościołowi media.
Od dwóch kadencji lewica to słabe i słabnące tło głównych graczy – PO i PiS. Wielu działaczy SLD przy polityce trzyma wiara, że „za chwilę będą koalicjantem Platformy”. Niestety słabnie ona po każdych kolejnych wyborach. Dreptanie SLD wokół tego pomysłu, nie uchodzi niestety uwagi wyborców. Jeśli mają dość PO, po co mają głosować na SLD, marzącym o roli przystawki tejże PO? Jeśli chcą dalszych rządów PO, zagłosują na PO. Zawsze lepsza czekolada od „wyrobu czekolado-podobnego”.
Przekonywaliśmy liderów SLD, że dalsze trwanie w obecnym układzie partyjnym i wizerunkowym nie daje szans na przełamanie impasu. Mówiliśmy, że potrzeba przebudowy lewicy, odrzucenie podziałów i dzisiejszych nazw, wyjście do ludzi z prostym, lewicowym programem, napisanym nowym językiem i głoszenie go w wiarygodny sposób. Tłumaczyliśmy, że wizerunek obecnych partii lewicowych się po prostu zużył a ich liderzy nie są w stanie poderwać wyborców. I nie ma znaczenia, że utrata wizerunku SLD i Unii Pracy miała swoje obiektywne przyczyny. Nikogo to dziś nie obchodzi, że wyciągaliśmy Polskę z zapaści po Balcerowiczu i Baucu. Nikogo nie interesuje, że kraj trzeba było (często boleśnie) dostosowywać do wymogów UE, bo inaczej bylibyśmy dzisiejszą Ukrainą. Pamiętają tylko, że SLD i UP cięły wydatki socjalne, odbierały ulgi kolejowe uczniom i studentom, cofały dotacje do barów mlecznych i były bardziej antysocjalne niż ich poprzednicy. A w dodatku podlizywały się kościołowi i biznesmenom. Z taką gębą nie da się być wiarygodną lewicą. Zrozumiała to polska prawica tworząc kilkanaście lat temu PiS i Platformę, które uciekły od zużytych szyldów UD, UW czy AWS.
Wydawało się, że liderzy SLD to wszystko rozumieją. Tłumaczyli, że wybory do Parlamentu Europejskiego musimy przeżyć w obecnym układzie, bo trzeba utrzeć nosa Palikotowi, który cynicznie próbuje rozdawać karty na lewicy. Udało się! Tyle, że polskich europosłów z lewicy jest mniej aż o 30%, w stosunku do poprzedniej kadencji. Tylko pięciu członków frakcji PES z 38. milionowego kraju, to dla całej Europy czytelny znak, że lewica w Polsce leży na łopatkach.
Potem wybory samorządowe. Twój Ruch rzeczywiście, ostatecznie się w nich wykrwawił. Tyle, że SLD, forsujące w wyborach już wyłącznie własną nazwę i prawie wyłącznie swoich kandydatów, również oberwało potężne baty. To był ostatni sygnał, że decyzje o zmianach muszą nastąpić szybko. Za chwilę wybory prezydenckie i parlamentarne. I nasi partnerzy z SLD je podjęli! Tyle, że dokładnie w odwrotnym od oczekiwanego kierunku!
Od lat, celem naszych starań była nowa, wiarygodna formacja lewicowa, która odzyska znaczącą pozycję w parlamencie i w tworzeniu bardziej lewicowej Polski. Nie czekaliśmy na likwidację SLD. Chcieliśmy, by nowa partia powstawała na bazie przekształconego i przyjmującego nową nazwę Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Do niej mieli włączyć się, w sposób zorganizowany lub spontaniczny, członkowie innych lewicowych formacji i środowisk. To, na nowo zdefiniowane środowisko, miało wyjść do wyborców z ofertą wiarygodnie lewicową i wyrażaną nowym, akceptowanym przez młodsze pokolenie językiem. Nie dawało to gwarancji sukcesu, ale dawało szansę na przełom w politycznie dwubiegunowym podziale Polski. Co mogło to oznaczać dla Unii Pracy? Włączenie się do nowej partii i wykreślenie UP z rejestru partii politycznych. To bolesne, ale dla pozytywnej przebudowy polskiej lewicy, byliśmy do tego gotowi. Marek Pol, przewodniczący Rady Krajowej.