Kongres Partii Europejskich Socjalistów, Rzym 2014

W dniu 2. marca br., w Rzymie zakończyły  obrady  Kongresu Partii Europejskich Socjalistów [PES] . Obradujący Kongres przyjął Manifest PES,        a także zapoczątkował  oficjalną kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego całej europejskiej lewicy.

W Rzymie spotkały się wszystkie, znaczące partie lewicowe i ich liderzy. W Rzymie Unię Pracy reprezentowali Waldemar Witkowski (przewodniczący)         i Bogdan Golik (wiceprzewodniczący ds. międzynarodowych). Unia Pracy jest najdłużej funkcjonująca w strukturach PES polską partią lewicową. Unia Pracy była też pierwszą europejska partią, która poparła kandydaturę Martina Schulz`a na przyszłego szefa KE. Rada Krajowa Unii Pracy głosując poparcie dla tej kandydatury kierowała się przede wszystkim deklarowanymi przez Martina Schulza działaniami mającymi na celu rozwój „naszych małych ojczyzn”.

To mieszkańcy gmin decydować powinni o rozwoju regionu, a regionów : kraju.

Politycy Unii Pracy stoją także na stanowisku, że decydentami funduszy wspierających działania zmierzające do realizacji celów Unii Europejskiej w większym zakresie winny być samorządy lokalne.

Spójność postrzegania Europy z programem Unii Pracy zadecydowały, że poparcie Rady Krajowej Unii Pracy dla Martina Schulz`a było jednogłośne.

W trakcie Kongresu europejska lewica nominowała Go na to stanowisko.

Martin Schulz zaczynał skromnie: od handlu książkami w maleńkiej miejscowości Würselen koło Akwizgranu.

Jako nastolatek marzył o karierze piłkarskiej. Z lokalną drużyną Rhenania 05 zdobył wicemistrzostwo RFN juniorów.

Gdy miał 19 lat,  wstąpił do Socjaldemokratycznej Partii Niemiec. Dwanaście lat później był już burmistrzem rodzinnego Würselen i najmłodszą osobą na tym stanowisku w całym landzie.

Do Parlamentu Europejskiego trafił z polityki lokalnej w 1994 roku.

Zamiłowanie do polityki zagranicznej przyniosło mu przydomek Kissinger z Würselen.

W Parlamencie Europejskim, w którym na co dzień wieje nudą, znany jest z ciętego języka, Niespotykane, ale Schulz stał się jednym z niewielu ulubieńców mediów.

Jest też zajadłym wrogiem prawicy.

Latem 2003 roku ostro zaatakował Silvio Berlusconiego.

Wściekły premier Włoch zaproponował mu wówczas rolę kapo w filmie o obozach koncentracyjnych. Wybuchł skandal, ale Schulz tylko na tym zyskał.      Z dnia na dzień stał się ikoną europejskiej lewicy.

Jarosławowi Kaczyńskiemu –krótko premierowi – wytykał, że kieruje najbardziej eurosceptycznym gabinetem w Europie.

Taki człowiek nigdy nie będzie partnerem dla europejskich socjalistów. Jego rząd reprezentuje wszystko to, z czym walczymy – oznajmił w 2006 roku.

Odsunięcie od władzy rządu Kaczyńskiego byłoby błogosławieństwem dla Polski i Europy – oświadczył na kilka tygodni przed wyborami do Sejmu.

W trakcie odwiedzin Zielonej Góry, dziennikarzom lokalnego Radia Index powiedział :

– Lubię tu przyjeżdżać, ponieważ moja żona urodziła się niedaleko stąd, w Szprotawie.

Schulzowie mają dwójkę dorosłych dzieci.

W trakcie zakończonego Kongresu Martin Schulz powiedział: Program PES dla Europy to program nastawiony na postęp i rozwój. Najważniejszym wyzwaniem dla europejskiej lewicy jest tworzenie nowych miejsc pracy.

Polska jest jednym z najbardziej zainteresowanych państw Europy w którym w trakcie ostatnich lat prawicowe rządy doprowadziły do jednego z największych bezrobocia.

Waldemar Witkowski na Kongresie – Rzym 2014

Wpis: Administrator