Unia Pracy – Dolny Śląsk

Unia Pracy

Unia Pracy – Dolny Śląsk - Unia Pracy

Gdzie Wasza twarz?

Trybuna.pl ” Niedawno nazywali go satrapą…”

SLD i Nowoczesna od dziś oficjalnie w koalicji wyborczej z Rafałem Dutkiewiczem. Wspólnym kandydatem na prezydenta miasta będzie urzędnik ratusza – Jacek Sutryk.

Dziś w obecności m.in. Włodzimierza Czarzastego i Rafała Dutkiewicza zaprezentowano kandydaturę Jacka Sutryka na prezydenta Wrocławia, dyrektora w urzędzie miejskim. Elementem porozumienia będą też wspólne listy do rady, na których znajdą się kandydaci SLD, Nowoczesnej i ludzie z ekipy aktualnego prezydenta.

Przewodniczący wrocławskiego SLD napisał dziś na Facebooku: „Podpisałem dziś, w imieniu SLD, list intencyjny o współpracy w wyborach samorządowych ze środowiskiem prezydenta Dutkiewicza i Nowoczesną oraz poparciu kandydatury Jacka Sutryka na prezydenta Wrocławia”. I dodał: „Jacek Sutryk. Człowiek, które życie zawodowe poświęcił Polityce Społecznej i Wrocławiowi. Więcej społecznik i samorządowiec, niż polityk. Wrażliwy społecznie, w poglądach m. in. socjaldemokrata. Wg mnie, bardzo dobry kandydat i bardzo dobry przyszły Prezydent Wrocławia”.

Tymczasem na początku 2015 roku Ciążyński w ostrych słowach atakował Dutkiewicza i jego ekipę, w której od lat jest Sutryk:

Prezydent Dutkiewicz rządzi stolicą Dolnego Śląska jak satrapa przy pomocy bliskich współpracowników, którzy stali się miejskimi oligarchami, oraz przy wsparciu Platformy Obywatelskiej, która we Wrocławiu jest przystawką partii prezydenckiej. Decyzję podejmuje bez oglądania się na opinię niezależnych grup eksperckich, miejskich aktywistów, opozycji i mieszkańców w ogóle.

W dzisiejszym ogłoszeniu nowej koalicji wyborczej brał też udział Marek Dydych, szef wojewódzkich struktur Sojuszu, który jesienią 2016 r. wszedł do rady nadzorczej miejskiej spółki Ekosystem. Marek Dyduch posiada potrzebne doświadczenie i niezbędne, wymagane prawem, kwalifikacje, aby sprawować taką funkcjętłumaczył dla „Gazety Wyborczej” tę nominację Arkadiusz Filipowski z ratusza.

W 2014 r. SLD prowadził kampanię samorządową pod hasłem „Nowy Ład: 3xTAK dla Wrocławia, 1xNIE dla Dutkiewicza”. W trakcie kampanii ówczesny kandydat Sojuszu składał na Dutkiewicza i jego ekipę doniesienia do prokuratury w związku z wydatkami na budowę stadionu.

Od moderatora: Gdzie wasza twarz socjaldemokratyczna? Ostał się pyszczek liska – chytruska.

W co gra SLD?

W co gra SLD?

Z chwilą, kiedy wrocławska Unia Pracy postanowiła udzielić poparcia obywatelskiej kandydatce na prezydenta Wrocławia prof. Alicji Chybickiej, ze strony sld-owców wylała się na unitów fala krytyki. Zarzucono im sprzeniewierzenie się ideałom ruchu lewicowego, ect. No bo jak to partia lewicowa może popierać bezpartyjną kandydatkę, posłankę z ramienia Platformy Obywatelskiej? Zdrada! Trwało to długo, do czasu, kiedy PO postanowiła zmienić kandydata, zastępując prof. Chybicką innym profesorem, Kazimierzem Michałem Ujazdowskim, kandydatem z pisowskim rodowodem, byłym wiceprezesem tej partii. Pewnie towarzyszom z Matejkowa (siedziba wrocławskiego Sojuszu) spadł kamień z serca. Szybko wykonali telefon do prominentnego działacza UP z zapytaniem czy Unia poprze tego kandydata. Odpowiedź była dla nich być może w miarę satysfakcjonująca, bo postanowili zaprosić kierownictwo wrocławskiej UP na spotkanie. Rozmowa była konkretna. Unici postawili sprawę jasno, żadnego startu unistów z list komitetu wyborczego SLD Lewica Razem, tylko w komitecie koalicyjnym. Nazwa do przyjęcia, bo aktualnie taka nazwa nadal istnieje i obowiązuje. Towarzysze zobowiązali się nasze warunki przedstawić na Konwencji Wojewódzkiej SLD przewodniczącemu SLD, Włodzimierzowi Czarzastemu. Czy to uczynili? Pewnie tak. Odzewu zero. SLD-owcy natomiast, kiedy do nas zgłaszali pretensje, jednocześnie prowadzili rozmowy z PO i liberalnym obozem urzędującego prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. Ba, nawet ustalali miejsca na litach wyborczych, aby 18 maja oznajmić wszem i wobec, że popierają kogoś, kto nawet jeszcze nie zgłosił swej kandydatury w wyborach na prezydenta miasta, Jacka Sutryka. I co na to wszystko szef SLD W. Czarzasty. Ma pasztet. Wszem i wobec przecież głosił i nadal głosi, że SLD do wyborów samorządowych idzie z UP, PPS, OPSS, KPEiR i kim tam jeszcze. No to wrocławski Sojusz stanął w rozkroku. Do miasta z Sutrykiem, a do sejmiku z kim? Kto z nimi zechce? W co gra SLD???

A Unia Pracy? Nadal prowadzimy rozmowy z Platformą Obywatelską, bo tylko Koalicja Obywatelska jest w stanie stawić czoła PiS, tak w wyborach samorządowych, jak i w wyborach parlamentarnych. Kto tego nie rozumie, obudzi się z ręką w… I jak tu nie przywołać przysłowia: „ Mądry Polak po szkodzie” Oby był mądry przed szkodą.

Unita

Dane osobowe znane moderatorowi.

Wiarygodność PiSu.

„Wiarygodność” PiS-u?
Hasło Jacka Kurskiego „ciemny Naród to kupi” we władzach partii PiS nie
traci na aktualności. W ostatnich poczynaniach tej partii widać również rękę PR-
owców PiS-u, którzy po nieudanym skoku w biznes wrócili do Rządu by w trybie pilnym podjąć próbę odbudowy wizerunku Premiera Mateusza Morawieckiego, po licznych Jego gafach i wpadkach. Ich błyskawiczne wielkie dzieło, oparte na haśle Prezesa TVP, zaprezentowano na ostatniej Konwencji Zjednoczonej Prawicy. Wielkim zaskoczeniem był fakt, że Premier Mateusz Morawiecki, ponoć światły człowiek, zgodził się na te „harce” po manowcach braku rozsądku. Zainwestował wiele by, przejść do historii Polski jako wielki Polak, twórca potęgi gospodarczej chyba już IV RP. Trzeba przyznać, że nawet los mu sprzyjał, bo sytuacja gospodarki światowej jest
korzystna, a tu z powodu tego absurdalnego krótkiego wystąpienia będzie musiał
chyba zapomnieć o tym marzeniu. Trudno było uwierzyć własnym uszom. Premier                           i niektórzy jego ministrowie zaproponowali nowe pomysły na wydatkowanie środków
publicznych, przy jednoczesnym braku pomysłu na kompleksową i spójną politykę
społeczną i przy wielu jeszcze niezrealizowanych wcześniejszych obietnicach wyborczych. Prezes Jarosław Kaczyński na tej ofercie przybił swoją kontrasygnatę i wysłał cały Rząd w Polskę, by „dobra zmiana” zaczęła głosić „dobrą nowinę”, mającą odwrócić tendencje spadkowe PiS w sondażach.
Szanowny Panie Prezesie! Skoro tak chętnie na Konwencji Zjednoczonej Prawicy i obecnie na spotkaniach Pańskich ludzi z Suwerenem prezentujecie bez zająknięcia nowe obietnice, to może wreszcie Pański Rząd przedstawi Suwerenowi tę swoją sławetną mapę drogową realizacji obietnic wyborczych z kampanii wyborczej z 2015r.  i ewentualnie tych nowych. Rząd próbuje przekonać nas, że dotrzymuje słowa i, że wiele obietnic już zrealizował. Rzeczywistość jest jednak zgoła odmienna, bo zgodnie z programem wyborczym PiS-u została zrealizowana tylko obietnica obniżenia wieku emerytalnego, ale bez przedstawienia skutków tej reformy dla przyszłych
emerytów. Pozostałe obietnice programowe nie zostały zrealizowane lub trudno
uznać je za wykonane, gdyż ich realizacja w bardzo istotny sposób odbiega od tego,
co prezentowano w kampanii wyborczej. Realizacja niektórych z nich ma wręcz znamiona oszustwa. To dlatego członkowie rządu zostali posłani w Polskę, by
„zaklinali rzeczywistość” i przekonywali Suwerena, że PiS wywiązuje się z obietnic wyborczych.  W tym przypadku posłańcy prezesa PiS-u kierują się drugą ważną zasadą dla
tej partii –„kłamstwa powtórzone po 1000kroć, stają się prawdą”
. W tej sytuacji warto odświeżyć rządzącym pamięć i przypomnieć niektóre z obietnic i nieuczciwe
praktyki w ich realizacji.
Darmowe leki dla seniora 75+ – PiS twierdzi, że obietnica ta została zrealizowana.
Tym stwierdzeniem kpi sobie z seniorów, którzy wydając miesięcznie na leki od 70zł
do 80zł z tytułu wprowadzenia tego programu zyskują zaledwie 4-8zł. Program ten
jest jedną wielką „ściemą” i nawet niewielkie środki jakie rząd przeznaczył na ten
program, nie zostały w pełni wykorzystane.
Umowy dotyczące kredytów frankowych – co się dzieje z ustawami dotyczącymi tego
problemu? Jakoś cicho o sztandarowym projekcie prezydenta i PiS-u. W kampanii
wyborczej partia ta była bardzo hojna, obiecywała przewalutowanie kredytów frankowych po kursie z dnia podpisania umowy kredytowej, a ówczesnym rządzącym
zarzucała brak dobrej woli. Dziś niektóre ustawy dotyczące tej sprawy zostały poddane przez Marszałka Sejmu procesowi hibernacji w sejmowej zamrażarce. PiS-owski rząd twierdzi, że obecnie realizacja tej obietnicy zawaliłaby finanse publiczne.
Skoro poprzednicy kłamali, to ten rząd tym bardziej kłamie, bo przecież jak twierdzi
premier Morawiecki, gospodarka jest w bardzo dobrej kondycji.
Podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 8tys. zł i w tym przypadku dopuszczono
się oszustwa. Miała to być jedna z pierwszych zrealizowanych obietnic. Kwota wolna
miała dotyczyć wszystkich. Okazało się jednak, że na realizację tej obietnicy nie ma
środków. I w tym przypadku premier Mateusz Morawiecki zakpił sobie z Suwerena.
Zaproponował bowiem takie rozwiązanie, na którym w pierwszym roku obowiązywania nowych zasad budżet państwa jeszcze zaoszczędził. Obietnica ta uzupełniona w roku następnym niewiele zmieniłaby w tej kwestii.
Panie Premierze! W kontekście Programu Rodzina 500+ i sytuacji na rynku pracy,
uczciwa realizacja tego punktu programu jest niezbędna, by zachęcać młode mamy do
powrotu na rynek pracy. Ta decyzja rozwiązałaby również problemy finansowe emerytów              i rencistów. Po co kombinować z trzynastymi pensjami czy też jakimiś dodatkami. Brak pomysłu na realizację kwoty wolnej od podatku potwierdza, że PiS nie
ma spójnego programu społeczno-gospodarczego a wdrażane są tak zwane przypadkowe pomysły z partyjnej „burzy mózgów”. Czy w programie premiera Mateusza
Morawieckiego nie ma miejsca dla ludzi pracy, dzięki którym do budżetu płynęłyby
pieniądze z ich podatków? Dlaczego w programie brakuje istotnych zachęt do szybkiego powrotu młodych rodziców na rynek pracy? Dlaczego to głównie program nierozsądnego rozdawania pieniędzy i wypychania pracowników z rynku pracy?  Wprowadzenie obiecanej kwoty wolnej od podatku jest szczególnie ważne przy obecnych niedoborach pracowników w gospodarce. Należałoby zastanowić się, czy kwota ta nie powinna być zwiększona do nawet 12.000zł/rok.
Tysiące samochodów elektrycznych na polskich drogach – to kolejna propozycja,
premiera, która nie ma nawet wspomnianej mapy drogowej jej realizacji.
Mieszkanie +. Miesiące mijają a program jest dalej w powijakach. Ale najgorsze w
tej sprawie jest to, że początkowe wyliczenia okazały się nierealne. Zwiększenie cen
wynajmu może zmniejszyć dostępność tych mieszkań dla rodzin, które miały być
głównym beneficjentem tego programu. Mówi się o możliwych dopłatach państwa
do ich wynajmu. Jednak najgorszy w tej całej sprawie jest sposób pozbywania się lokatorów tych mieszkań, gdy będą mieli problemy z regulowaniem czynszu. Będą oni
po prostu wyrzucani na bruk. Panie Premierze, może warto zatrzymać się na chwilę i
przeanalizować na nowo założenia do tego programu a nie jak pijany, odbijać się od
ściany do ściany i rzucać co rusz nowe „genialne” pomysły generujące co rusz nowe
wydatki ze środków publicznych. Wiadomo, że było to tylko hasło wyborcze nie posiadające dopracowanych szczegółów programowych, tak jak kiedyś program „3mln. mieszkań”.
Chyba zgodzi się pan, że szkoda tracić czas na dalsze wyliczanie realizowanych w sposób mocno zmodyfikowany obietnic wyborczych lub tych których realizacja jeszcze nie została podjęta. Nawet ten sztandarowy program Rodzina 500+ nie został zrealizowany zgodnie z deklaracją wyborczą. W tym przypadku odnosi się wrażenie, że w Ministerstwie Rodziny mają problemy z liczeniem. Poza bezspornym faktem, że program ten wiele rodzin wyciągnął z biedy, to jednak trzeba powiedzieć, że istotną część rodzin które wymagają wsparcia program ten odrzucił, jak chociażby matki samotnie wychowujące jedno dziecko. Minimalne przekroczenie progu dochodu wyłączyło je z programu a przecież wystarczyłoby wprowadzić zasadę złotówka
za złotówkę i problem zostałby rozwiązany. Wprowadzony program Rodzina 500+
wręcz pogorszył sytuację tych dzieci, bo rządowi nie starczyło środków na rewaloryzację zasiłku rodzinnego. Niezrozumiałym jest również fakt kierowania tej pomocy
do rodzin bardzo zamożnych. Program ten powinien być skierowany do wszystkich
dzieci w rodzinach o określonym rocznym dochodzie netto (np. do 100.000zł/rok)
ustalanym w maju, po rozliczeniu rocznego zeznania podatkowego. Decyzja o przyznaniu pomocy powinna obowiązywać przez rok, niezależnie od zmiany dochodu.
Nawet podjęcie pracy przez rodzica w danym roku nie powinno powodować utraty
prawa do korzystania z programu Rodzina 500+ do końca roku rozliczeniowego, w
którym osoba ta podjęła pracę. Takie postępowanie uprościłoby procedurę przyznawania świadczenia Rodzina 500+ i pozwoliłoby zaoszczędzić znaczne środki z przeznaczeniem na inne cele. PiS jednak nie próbuje wypracować kompleksowej spójnej
polityki społecznej, bo traktuje ją jedynie jako możliwość kupowania przychylności
Suwerena. Kiedy będzie to konieczne, „sypniemy groszem”, czego przykładem mogą
być ostatnie obietnice z Konwencji Zjednoczonej Prawicy.
Panika, jaka ogarnęła koalicję po spadku notowań PiS-u w ostatnich sondażach,
skłoniła ją do nowych obietnic. Pech chciał, że po tej dziwnej Konwencji w Sejmie
rozpoczął się protest pełnoletnich osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Wszystko to co się dzieje w trakcie tego protestu odsłania rzeczywisty cel realizowanej polityki społecznej PiS-u. Arogancja i brak empatii Rządzących w stosunku do osób niepełnosprawnych jest niepojęta, bo w uszach jeszcze brzmią nam słowa polityków PiS z kampanii wyborczej i z expose Pani premier Beaty Szydło o pokorze i wsłuchiwaniu się w głos Suwerena. To co dzieje się od ponad 20-tu dni w Sejmie pokazuje, jak „wiarygodna” jest rządząca koalicja. Z jednej strony twierdzi, że w
budżecie nie ma środków na realizację zasadniczego postulatu niepełnosprawnych a z
drugiej podtrzymuje niektóre absurdalne obietnice z ostatniej Konwencji. By można
było w trybie pilnym zrealizować główny postulat protestujących, przedstawiamy
źródła jego sfinansowania. Program Rodzina 500+ należy skorygować ograniczając
go jedynie do rodzin o określonych dochodach, wyprawkę szkolną ograniczyć do
rodzin o bardzo niskich dochodach, zlikwidować stanowisko wicepremiera do Spraw
Społecznych (zwłaszcza po ostatnich występach pani Beaty Szydło) i stanowiska
polityczne w ministerstwach, a zaoszczędzone w ten sposób środki przeznaczyć na
realizację wspomnianego głównego postulatu protestujących lub zaproponować im
kwotę jaka wynikać będzie z tych oszczędności.
Na zakończenie krótka refleksja. Eksperyment prezesa z premierem Mateuszem Morawieckim jest wyjątkowo nieudany. Panu Mateuszowi Morawieckiemu można tylko współczuć, bo dla swoich chorych ambicji politycznych, które przekraczają jego możliwości, roztrwonił swój dorobek dobrego menedżera bankowego. W swojej krótkiej karierze szefa rządu popełnił tak wiele gaf,         że można by nimi obdzielić kilku premierów. Sposób, w jaki premier prowadził rozmowy z protestującymi w Sejmie osobami niepełnosprawnymi praktycznie dyskwalifikuje go jako szefa
rządu. Nie tłumaczy go nawet fakt, że prezydent Andrzej Duda swoją wcześniejszą wizytą                w Sejmie i złożonymi obietnicami mocno przyparł go do „muru”.
Unii Pracy
w Opolu
Opole, 14.05.2018
Od moderatora. Przepraszam za „rozjechany” tekst. Pochodzi  z pdf.

Sejmowy protest

Sejmowy protest niepełnosprawnych

Zachowanie Rządu wobec protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych i ich opiekunów trudno komentować bez emocji. Poczynania jego przedstawicieli to już nie tylko przejaw arogancji, to po prostu bezczelna próba „ogrania” protestujących.

Twierdzenie pani rzeczniczki rządu, że protestujący dostaną świadczenia            w naturze na łączną kwotę 520zł jest delikatnie mówiąc nieprawdziwe. Gdyby tak było naprawdę, to nie robiłoby rządowi różnicy w jakiej formie środki te trafią do osób niepełnosprawnych. Wiadomo jednak, że tak nie jest, bo w tej rozgrywce władza chce załatwić sprawę osób niepełnosprawnych jak najmniejszym kosztem, a takie zachowanie jest karygodne. Pieniądze PiS-owi są potrzebne na zbliżające się wybory samorządowe, potwierdza to fakt, że nie ma środków dla osób niepełnosprawnych ale podtrzymywane są wydatki np. na wrześniowe wyprawki dla każdego dziecka i na inne obietnice z ostatniej konwencji Zjednoczonej Prawicy.

Aby udowodnić, że Rządowa propozycja świadczenia w naturze kwotowo jest analogiczna jak oczekiwane świadczenie pieniężne wystarczyło zwiększyć ilość przysługujących dopłat do wózków inwalidzkich, chociaż jest to zbędne. Wliczyć koszty kilku zabiegów rehabilitacyjnych, których uzyskanie i tak będzie mało prawdopodobne, a następnie podzielić uzyskaną w ten sposób kwotę przez 12 miesięcy i mamy oczekiwaną kwotę świadczenia. O nieuczciwości tej propozycji świadczy fakt, że nie przedstawiono źródeł finansowania tej ustawy, bo gdyby je znaleziono to wówczas nie byłaby istotna forma ich wypłaty. Mamy propozycję dla rządu, aby jeszcze bardziej zachęcić protestujących do przyjęcia jego oferty świadczenia w naturze, można jeszcze do oferty dołożyć dwie dopłaty do wózków (wózek co rok albo co 6 miesięcy) kilku rehabilitacji które będą w bliżej nieokreślonym czasie a proponowane świadczenia w naturze będzie na poziomie 1000zł. Arogancja tej władzy polega również na tym, że wbrew oczywistym faktom twierdzi ona na spotkaniach z Suwerenem, że zrealizowała postulaty protestujących niepełnosprawnych, że to Oni zmienili zdanie i odrzucili ofertę. Tak oto wygląda uczciwość, wiarygodność i wsłuchiwanie się w głos Suwerena w wydaniu PiS-u.

Komentarz:

Unia Pracy Opole

 

Chronić dane osobowe.

 

Chronić dane osobowe.

Wypełniając większość dokumentów, w szczególności wszelkiego rodzaju umów, kontraktów, ect. w końcowej ich części napotykamy na formułę dotyczącą zgody na przetwarzanie naszych danych osobowych. Najczęściej taką zgodę wyrażamy, nie będąc świadom tego czynu. Otóż zgoda na przetwarzanie danych osobowych jest ważna…dożywotnio! Udzielenie zgody na przetwarzanie danych osobowych to często jedno kliknięcie w klawiaturę komputera, bądź postawienie krzyżyka w odpowiednim kwadraciku. Cofnięcie tej decyzji jest praktycznie niemożliwe. W tym miejscu rodzi się pytanie i problem, kto nasze dane przetwarza i najczęściej nimi handluje? A, że handluje dowiadujemy się, kiedy jesteśmy „bombardowani” różnymi telefonicznymi, i nie tylko, propozycjami. Owszem, można zwrócić się do podmiotów przetwarzających dane osobowe do ich usunięcia, ale jest to w zasadzie działanie abstrakcyjne. Nasuwa się zatem pytanie, co w tej sytuacji należałoby zrobić, aby chronić dużą grupę bezradnych obywateli? Odpowiedź może być następująca, ustalić zasadę, że każdy podmiot przetwarzający dane osobowe, albo dostarczający wiadomości reklamowe, np. za pośrednictwem poczty elektronicznej,musiałby okresowo występować do adresatów o ponowną zgodę na przetwarzanie ich danych osobowych. Ale to wymaga działań legislacyjnych,dodam, niewielkich Wystarczy krótki zapis w ustawie o ochronie danych osobowych: „Zgoda na przetwarzanie danych osobowych wygasa po trzech latach od dnia jej udzielenia”. Niby proste, ale doświadczenie uczy, że sprawy proste wcale nimi nie są.

 

Marsz Wolności

PART_1526196263544 PART_1526195840023Członkowie wrocławskiej Unii Pracy zaznaczyli swój udział w warszawskim Marszu Wolności. Unia Pracy licznie była reprezentowana przez koleżanki i kolegów z organizacji zachodniopomorskiej, dolnośląskiej, wielkopolskiej, śląskiej, mazowieckiej. W trakcie marszu nawiązywaliśmy nowe znajomości z członkami innych organizacji, PO, Nowoczesnej, KOD-u, a także niezrzeszonymi. Warto było przemierzyć setki kilometrów, aby wziąć udział i zamanifestować swe przywiązanie do wolnościowych ideałów. Do zobaczenia za rok100_2790 (1) 100_2826 100_2835 100_2837 100_2839

1 Maja w Częstochowie

W Częstochowie z inicjatywy SLD, odbyła się 1 maja pikieta z okazji międzynarodowego Święta Pracy.
Jak każdego roku miejscem spotkania był Plac Pamięci Narodowej.
Wśród uczestników wiecu byli członkowie i sympatycy SLD, Unii Pracy, PPS, OPZZ oraz Samorządowcy.
Przewodniczacy SLD Marek Balt, w swoim wystapieniu podkreślił, że spotykamy się,
by upamiętnić krew przelaną przez robotników walczących o dobrą, godziwą pracę i płacę,
o sprawiedliwy podział wypracowanych dochodów, o przestrzeganie praw pracowniczych.
Krytycznie odniósł sie do działań obecnego rządu, który pozbawił policjantów emerytur,
a żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego godności i szacunku.
Zachęcił ludzi lewicy do kandydowania w wyborach samorządowych, by Częstochowa
nadal się rozwijała, a ludziom żyło się lepiej.
Po złozeniu kwiatów pod pomnikiem zebrani zostali zaproszeni na poczęstunek
do najbliższego lokalu gastronomicznego.

1 Maja we Wrocławiu

100_2684 100_2737 100_2749Dorocznym zwyczajem, przedstawiciele środowisk lewicowych i weterani 1 Maja spotykają się pod pomnikiem konspiracyjnej organizacji polskich robotników przymusowych OLIMP przy ul, Zelwerowicza we Wrocławiu, aby oddać hołd pomordowanym przez niemiecki aparat represyjny. Były krótkie wystąpienia, nawiązujące do historii i teraźniejszości. Delegacja wrocławskiej Unii Pracy złożyła na obelisku wiązankę kwiatów i zapaliła znicz.

Moderator

Stanowisko Unii Pracy

Stanowisko Unii Pracy z dnia 25-04-2018 r

Unia Pracy sprzeciwia się lekceważącemu traktowaniu osób niepełnosprawnych przez obecny Rząd RP, który nie przestrzega przepisów prawnych i zasad moralnych.

Sejm RP w Karcie Praw Osób Niepełnosprawnych stwierdza iż, zgodnie z normami prawnymi i zwyczajowymi,  osoby niepełnosprawne mają prawo do niezależnego, samodzielnego i aktywnego życia oraz nie mogą podlegać dyskryminacji,

poprzez brak:

-dostępu do dóbr i usług umożliwiających pełne uczestnictwo w życiu społecznym,

-dostępu do leczenia i opieki medycznej, wczesnej diagnostyki, rehabilitacji i edukacji leczniczej, a także do świadczeń zdrowotnych uwzględniających rodzaj i stopień niepełnosprawności, w tym do zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze, sprzęt rehabilitacyjny,

-dostępu do wszechstronnej rehabilitacji mającej na celu adaptację społeczną,

-nauki w szkołach wspólnie ze swymi pełnosprawnymi rówieśnikami, jak również do korzystania ze szkolnictwa specjalnego lub edukacji indywidualnej,

-pomocy psychologicznej, pedagogicznej i innej pomocy specjalistycznej umożliwiającej rozwój, zdobycie lub podniesienie kwalifikacji ogólnych i zawodowych,

-pracy na otwartym rynku pracy zgodnie z kwalifikacjami, wykształceniem i możliwościami oraz korzystania z doradztwa zawodowego i pośrednictwa, a gdy niepełnosprawność i stan zdrowia tego wymaga – prawo do pracy w warunkach dostosowanych do potrzeb niepełnosprawnych,

-zabezpieczenia społecznego uwzględniającego konieczność ponoszenia zwiększonych kosztów wynikających z niepełnosprawności, jak również uwzględnienia tych kosztów w systemie podatkowym,

-życia w środowisku wolnym od barier funkcjonalnych, w tym: dostępu do urzędów, punktów wyborczych i obiektów użyteczności publicznej, swobodnego przemieszczania się i powszechnego korzystania ze środków transportu, dostępu do informacji, możliwości komunikacji międzyludzkiej

-posiadania samorządnej reprezentacji swego środowiska oraz do konsultowania z nim wszelkich projektów aktów prawnych dotyczących osób niepełnosprawnych,

-pełnego uczestnictwa w życiu publicznym, społecznym, kulturalnym, artystycznym, sportowym oraz rekreacji i turystyce odpowiednio do swych zainteresowań i potrzeb.

Przy obecnych otrzymywanych środkach finansowych dorosłe osoby niepełnosprawne nie są zdolne do samodzielnego , godnego życia .

Żądamy od Rządu RP realizacji postulatów, prezentowanych przez protestujące osoby niepełnosprawne – Unia Pracy jest z Wami !