Stanowisko…

Rada Okręgowa Unii Pracy

w Opolu 45-716 OPOLE ul. Spychalskiego 13 pok. 311

                                                                              tel. kom. 601 497 296 i 515 267-370

Opole, dnia 20.12.2018r

Rada Krajowa

Unia Pracy

ul. Hoża 62/68

00-682 Warszawa

dot. stanowiska Rady Okręgowej Unii Pracy w Opolu w sprawie udziału w wyborach

do Europarlamentu i do Sejmu

Uwzględniając ostatnie wydarzenia w Koalicji Obywatelskiej, tj. przyjęcie części posłów Nowoczesnej przez PO, przygotowania Unii Pracy do udziału w wyborach do Europarlamentu w ramach szerokiej koalicji powinna odbywać się w dwóch etapach:

Etap I – negocjacje ugrupowań opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej (poza PO) w kwestii utworzenia szerokiej koalicji uczestniczącej w wyborach do Europarlamentu

Etap II – negocjowanie szerokiej koalicji opozycji tj. łącznie z PO. Przedstawiciele utworzonej w I etapie koalicji podejmują negocjacje z PO w kwestii utworzenia szerokiej koalicji do wspólnego udziału w wyborach do Europarlamentu.

O ile szeroka koalicja będzie skutecznie uczestniczyła w kampanii do Europarlamentu, żywot jej należy przedłużyć na wybory do Sejmu. Porozumienie na wybory do Sejmu należałoby uzupełnić o zasady budowania list i podział subwencji przypadającej na poszczególne partie.

W przypadku gdyby nie doszło do podpisania porozumienia należy podpisać „pakt o nieagresji” tzn. że opozycja nie będzie się atakowała w trakcie kampanii.

Przewodniczący Rady Okręgowej

Unii Pracy

Krzysztof Wiecheć

Będzie lewicowa lista do PE?

https://fakty.interia.pl/raporty/raport-ue-przed-wyborami-europejskimi/artykuly/news-zandberg-bedzie-lewicowa-lista-w-wyborach-do-pe,nId,2772411?fbclid=IwAR3XqqG9bh-butCQkZnyWAQXPk9AV3REGs6rrrFoHKI_6yjbe6cm7iKb304#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

 

Życzenia

Koleżanki i Koledzy,
Moim marzeniem było aby Unia Pracy wystawiała własne listy kandydatów na radnych, europosłów i posłów.
Bardzo szkoda, że nigdy nie zarejestrowaliśmy Komitetu Wyborczego Unia Pracy do wyborów samorządowych, by dać szansę kandydowania pod szyldem UP tym członkom rad okręgowych, które byłyby w stanie wystawić takie listy . W okręgach jednomandatowych była by szansa dla pojedynczych członków i sympatyków UP. Czy w nadchodzących wyborach do PE jesteśmy w stanie wystawić i zarejestrować samodzielnie listy U P?
W Polsce mamy 13 okręgów wyborczych do PE. Aby zarejestrować listy UP w całym kraju należy zarejestrować listy co najmniej w 7 okręgach wyborczych. Aby zarejestrować listę w danym okręgu należy zebrać 10.000 ważnych podpisów, czyli dla bezpieczeństwa ok. 11.000 podpisów . Czyli aby zarejestrować w całym kraju listy UP należy zebrać ok. 80.000 podpisów . Zadanie  obarczone ogromnym ryzykiem , gdyż mamy bardzo mało aktywnych struktur  i tylko ok. 250 członków UP w kraju opłacających składki. Gdybyśmy sami zarejestrowali komitet UP i nie zebrali wymaganej ilości podpisów, by zarejestrować listy w całym kraju , to potwierdzimy swoją słabość , wydamy ostatnie pieniądze z subwencji i skrócimy swój byt o rok. Przeanalizowałem minimalne poparcie dla partii w wyborach do PE w 2004 r., 2009 r. i 2014 r. Z tej analizy wynika , że aby zdobyć mandat w okręgu nr 10 ,  7 – mio mandatowym obejmującym województwo Małopolskie i Świętokrzyskie, należy zdobyć  poparcie ok. 6,5%, a w okręgach mniejszych ok. 15 % poparcia. Biorąc pod uwagę kolejny fakt, że UP od kilku lat nie jest objęta żadnym sondażem poparcia trzeba rozumieć ,że wynosi ono dużo poniżej 1 %. Czy na taką listę będzie można pozyskać  dobrych kandydatów, którzy będą chcieli zaangażować swój czas , pieniądze i zdobędą dużą ilość głosów ? W tych dwóch województwach tj. okręgu nr 10 mamy 35 powiatów, ale tylko w powiecie olkuskim mamy bardzo aktywną radę okręgową UP i jednego radnego powiatowego. Przeanalizowałem także wyniki ostatnich wyborów do sejmiku Małopolskiego i Świętokrzyskiego dla partii lewicowych w tym okręgu. SLD Lewica Razem uzyskała poparcie 2,87 % w Małopolsce i 6.16 % w Świętokrzyskim, Partia Razem 1,44 % w Małopolsce i 0,77 % w Świętokrzyskim, Partia Zieloni 1,02 % w Małopolsce i 0,43 % w Świętokrzyskim. Jestem w polityce i w samorządach od 30 lat. / radny rady narodowej, radny rady miejskiej i wiceburmistrz Miasta i Gminy Olkusz, radny rady powiatu w Olkuszu piątą kadencję w tym w dwóch kadencjach wicestarosta olkuski, obecnie członek zarządu powiatu, poseł na sejm RP/  Od 1988 r. brałem udział w każdej kampanii wyborczej. Wiem jaki jest potrzebny ogromny wysiłek i zaangażowanie setek ludzi aby zebrać 11.000 podpisów, bo tyle właśnie zebraliśmy sami, gdy kandydowałem w 2001 r. na posła w okręgu krakowskim, ale wówczas w Olkuskim było ok. 130 członków UP, prawie 200 członków Stowarzyszenia Pokolenia, którzy współpracowali z UP, lewica w olkuskim miała poparcie ponad 40 % i wszyscy widzieli szansę na mandat, dlatego z dużym zaangażowaniem włączyło się w akcje zbierania podpisów ok. 400 osób z różnych środowisk. Dzisiaj jest to niemożliwe bo jest nas w UP w olkuskim 20 osób, / 18 lat starszych / członków Pokoleń zostało niewielu i są  w wieku prawie 80 lat. Bez struktur UP w tak dużym okręgu wyborczym / 35 powiatów, prawie 4,7 mln mieszkańców / nawet przy zaangażowaniu dużych środków finansowych UP / a kupować podpisów nie wolno / zebranie takiej ilości podpisów staje się niemożliwe, gdy w każdym powiecie nie ma chociaż jednego pełnomocnika UP, który włączył by się w organizację zbiórki podpisów. Dlatego , ze smutkiem stwierdzam, że UP w wyborach do PE w 2019 r. musi być członkiem koalicji, najlepiej oczywiście koalicji wszystkich partii lewicowych, łącznie z „ukochanym” SLD, chyba , że uda nam się przekonać Partie Razem , Zieloni, PPS, SDPL, Polską Lewicę by ich członkowie i sympatycy  kandydowali na listach Unii Pracy, to wówczas trzeba zrobić wszystko by takie listy zarejestrować. Do PE może być lista koalicyjna bo nie ma progu wyborczego 8%, więc można promować szyld UP i naszych kandydatów . Jeżeli zaś SLD porozumie się z PO i Nowoczesną  do wspólnego startu , to UP + Partia Razem + Partia Zieloni + PPS powinni utworzyć wspólną listę do wyborów do PE i od osiągniętego wyniku wyborczego do PE, będzie zależała decyzja jak wystartować  w wyborach do sejmu.
Zachęcam do merytorycznej dyskusji.
Pozdrawiam
Jan Orkisz.

Z portalu TRYBUNA

Opole, dnia 08.12.2018

Szok

Opozycja powtarzała, że przejęcie prokuratury przez Zbigniewa Ziobrę spowoduje wyjątkowe jej upolitycznienie, podobnie jak objęcie stanowiska koordynatora służb specjalnych przez Mariusza Kamińskiego. I oto w sytuacji, gdy wybuchła głośna afera PiS-u w KNF-ie, politycy tej partii postanawiają odwrócić od niej uwagę społeczeństwa włączając do akcji upolitycznioną prokuraturę i CBA. Bardziej jaskrawego i bezmyślnego działania na zamówienie polityczne nie można było sobie wyobrazić.

Na wolności pozostają Senator Grzegorz Bierecki, ludzie z nadzoru SKOK-ów i władze PiS-u, które wspólnie z Prezydentem Lechem Kaczyńskim blokowały obję-cie SKOK-ów nadzorem KNF-u. Aresztowaniami objęto natomiast tych ludzi, którzy zaraz po uchwaleniu stosownych przepisów, przystąpili do konsekwentnego realizowania swoich obowiązków. Ówczesny V-ce przewodniczący KNF-u omal nie przy-płacił tego swoim życiem. To już nie działanie w białych rękawiczkach ale ordynarne aroganckie działanie na zamówienie polityków PiS. Działania te świadczą o tym, że prokuratura i służby specjalne straciły „zimną krew”. Takie zachowanie z pewnością obróci się przeciwko nim. Miała być nacjonalizacja i repolonizacja banków a niestety ujawniła się rekomunizacja prokuratury i służb specjalnych. Teraz po odsunięciu PiS od władzy konieczna będzie ponowna dekomunizacja prokuratury i służb.

W kontekście tej sprawy trudno sobie wyobrazić co by się działo w naszym kraju, gdyby sądy wspierane protestami społeczeństwa nie oparły się zamachowi na ich niezależność. Mamy nadzieję, że to zachowanie polityków Zjednoczonej Prawicy ostatecznie przekona Polki i Polaków, że dla ich bezpieczeństwa koniecznością jest odsunięcie tej koalicji od władzy.

Panie Prezesie Jarosławie Kaczyński

Jak może Pan tolerować te aroganckie, bezprawne ekscesy Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry i jego zastępcy Bogdan Święczkowskiego. Tym ruchem przekroczyli oni wszelkie granice przyzwoitości. Tej „prawdy” Pana ludzi nie kupi nawet najciemniejszy naród.

Komentarz

Unia Pracy w Opolu

Komentarz

Opole, dnia 08.12.2018

Hara-kiri Koalicji Obywatelskiej

Trudno było posądzać Grzegorza Schetynę o taki brak wyobraźni politycznej. Spędził przecież tyle lat w polityce, więc powinien wiedzieć, że Koalicja Obywatelska jako sojusz dwóch, a być może nawet kilku niezależnych podmiotów, może zyskać więcej, niż jako jeden podmiot. Przewodniczący PO powinien zdawać sobie sprawę z faktu, że są wyborcy, którzy niekoniecznie zagłosują na Platformę Obywatelską, ale już na Nowoczesną lub innego uczestnika szerokiej koalicji może tak. Powielanie na siłę formy koalicji PiS-owskiej dowodzi, że czasem myślenie nie jest mocną stroną polityków opozycji.

Koalicja Obywatelska w wyborach do Parlamentu Europejskiego mogła przetestować wspólny udział przed ewentualnym startem opozycji w szerokiej koalicji w wyborach do Sejmu. Tym działaniem, które rozbiło Nowoczesną, Platforma Obywatelska spowodowała ograniczone zaufanie do siebie innych potencjalnych uczestników szerokiej koalicji. Zaprezentowała się nie jako partia propaństwowa, której działania nakierowane są na dobro naszej ojczyzny, lecz jako ugrupowanie małostkowe, którego nadrzędnym celem jest redukowanie liczby podmiotów politycznych po stronie opozycji. Teraz, po tych niefortunnych wydarzeniach potrzeba będzie wiele wysiłku, by odbudować wzajemne zaufanie. Przez ten nierozważny ruch na scenie opozycji parlamentarnej, Koalicja Obywatelska znalazła się znowu w punkcie wyjścia. Stała się za to pożywką złośliwych PiS-owskich komentarzy i przykryła aferę w KNF i nie mniejszą aferę tej partii związaną z aresztowaniem byłego szefa KNF i kilku urzędników tej instytucji.

Zachowanie Kamili Gasiuk-Pihowicz jest kompletnie niezrozumiałe. Pracowała na swój autorytet oraz prestiż i trzeba przyznać, że osiągnęła w tej kwestii sukcesy. Ostatecznie okazała się jednak politykiem niedojrzałym, a poprzez przerost chorej ambicji zniszczyła cały swój dorobek. Walczyła o demokrację, która w konsekwencji ją zniszczyła. Nie potrafiła pogodzić się z demokratycznym werdyktem swoich klubowych kolegów, postanowiła bowiem dokonać rokoszu i w sposób niedemokratyczny zmusić swoje koleżanki i kolegów do realizacji jej planu, pozbawiając tym samym swoją partię klubu poselskiego. Miała szansę być sztandarem walki o prawo-rządność i demokrację, a stała się kawałkiem białego prześcieradła zawieszonego na patyku – sztandarem klęski i poddaństwa. Można jej tylko przypomnieć cytat z „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego – „Miałeś chamie, złoty róg, miałeś ……….”. Teraz, niezależnie od tego, jak będzie zaklinała rzeczywistość, będzie osobą mało wiarygodną, a przez to w niedalekiej przyszłości, może się okazać mało przydatną Platformie Obywatelskiej. Kamila Gasiuk-Pihowicz, nadzieja opozycji na skuteczną i charyzmatyczną polityczkę, okazała się polityczką o słabym charakterze, którą zniszczyła jej chorobliwa i wybujała ambicja. Jedynym ratunkiem dla posłanki to przywdzianie na siebie „wora pokutnego” i prośba o zgodę na powrót do Nowoczesnej.

Niestety, Paweł Kukiz dosadnie, ale i celnie określił posłów takich, jak posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz.                   Unia Pracy w Opolu

Zaprzysiężenie Burmistrza Kowar

20. listopada z rąk Komisarza Wyborczego Pani Elżbieta Zakrzewska odebrała Zaświadczenie o wyborze na urząd Burmistrza Kowar. Po złożeniu stosownego ślubowania przejęła pieczę nad Miastem i jego Mieszkańcami. W zaprzysiężeniu udział brali radni Rady Miejskiej, Bliscy, Przyjaciele z klubu Rotary, mieszkańcy Kowar. Były gratulacje, uściski, kwiaty i…łzy szczęścia. Gratulujemy naszej partyjnej koleżance wyboru na Burmistrza pięknych Kowar.